Fungae

Rodzi­na prze­dzie­ra się przez dżun­glę, a wraz z nią Sku­ra, któ­ry musi dojść do swo­jej dział­ki, któ­ra obro­sła barsz­czem sosnow­skie­go na kil­ka­set metrów i rani go po rękach niczym wiel­ki, zmu­to­wa­ny komar po zadku głów­ne­go boha­te­ra nowe­go dzie­ła Wojt­ka Wawsz­czy­ka. Jest tu strasz­nie obrzy­dli­wie, jak w kosz­ma­rach Cro­nen­ber­ga, cia­ło się nisz­czy i prze­cho­dzi okrop­ną prze­mia­nę. Ktoś odcho­dzi, coś przy­cho­dzi. O tym wiel­kim barsz­czu i jego anty­klesz­czo­wej fobii, opo­wie dzi­siaj Skura 😉

Sku­rę może­cie wspie­rać na patronite.pl/skura

Łukasz Skura

Kiedyś SKura, dzisiaj już Żarłok - pożera filmy, książki, płyty a przede wszystkim testuje dobre i złe żarcie na ŻTV. W wolnych chwilach katuje ludzi swoją niestrawną gitarą.