Kruk. Szepty słychać po zmroku

Canal+ podjął kolejną w krótkim okresie czasu próbę zmierzenia się z kryminałem made in Poland. Trailery zapowiadały ciekawą i dość mroczną produkcję, ale niesmak jaki pozostał po drugim sezonie "Belfra" sugerował ostrożność. Jerry, jako miłośnik kryminałów i krótkich seriali, postanowił produkcję Macieja Pieprzyca sprawdzić i dziś zaprasza na jej omówienie.

Czy całość faktycznie jest tak mroczna jak sugerowały zapowiedzi? Jak wypadło i na ile wykorzystano umiejscowienie akcji serialu na Podlasiu? Czy zagadka kryminalna intryguje, a debiutującemu scenarzyście udało się utrzymać widzów w napięciu do samego końca? I w końcu, czy złe wrażenie po "Belfrze" zostało wymazane? Posłuchajcie!

Strefa spoilerowa: 00:20:10

Michał Rakowicz

Michał Rakowicz

Redaktor Carpe Noctem i współtwórca Konglomeratu podcastowego. Miłośnik horroru, kryminału i fantastyki w niemal każdej postaci, nieustannie walczący z pokusą dokupienia kolejnej książki i komiksu do systematycznie puchnącej kolekcji.

  • anty

    cze­kam na rec­kę dru­gie­go Legionu

    • Nie będzie. Wytrzy­ma­łem 40 minut 2 sezo­nu i po tym jak naj­pierw była roz­mo­wa z robo-kobie­ta­mi z wąsem i ich sze­fem z koszy­kiem na gło­wie, a potem sce­na tanecz­na zasta­no­wi­łem się co ja robię ze swo­im życiem i ola­łem ten serial z moc­nym posta­no­wie­niem aby nigdy do nie­go nie wró­cić. Ja lubię zabaw­ny sty­li­stycz­ne i for­mal­ne, ale „Legion” to jest naj­więk­szy prze­rost for­my nad tre­ścią od cza­sów „Han­ni­ba­la”.

      • anty

        To dla­cze­go tak WSZĘDZIE zachwalają?

        • Kwe­stia ocze­ki­wań moim zda­niem. To jest bar­dzo ład­ny i dobrze zagra­ny serial, któ­ry z mojej per­spek­ty­wy jest tro­chę o niczym. Dla­te­go ja jestem na nie. Jeże­li ktoś lubi psy­cho­de­licz­ne odjaz­dy i zaba­wy for­mą to się pew­nie będzie dobrze bawił. Z tym, że dla mnie nad­rzęd­na jest zawsze histo­ria i/lub boha­te­ro­wie. Ci ostat­ni w „Legio­nie” są dla mnie zupeł­nie nie­in­te­re­su­ją­cy, a histo­ria jest banal­na. Więc po co się męczyć? 

          A i ps. „Wszę­dzie zachwa­la­ją” to też był casus „Han­ni­ba­la”, albo choć­by „Mr. Robot”. Ja się wca­le nie zdzi­wię jak po 2–3 sezo­nie „Legion” skoń­czy tak samo, czy­li albo zdech­nie, albo #niko­go, bo według mnie na tym eta­pie wszy­scy są zachły­śnię­ci for­mą, a taka for­ma przy dłuż­szym seria­lu będzie po pro­stu męczy­ła. Ale może jestem uprzedzony 😉

          • anty

            Mnie Han­ni­bal i Mr Robot podo­ba­ły się. Ten dru­gi dostał 4 sezon, więc nie „niko­go”. A od Legio­nu odpa­dłem po s01e01 – nie zacie­ka­wił wca­le, a for­mą wymę­czył. Mam wra­że­niem że to serial dla ludzi z ADHD albo przy­naj­mniej takich, któ­rzy szyb­ko się nudzą, jak się mało dzie­je na ekranie.

          • Mi się podo­ba­ły (nawet bar­dzo) pierw­sze sezo­ny obu pro­duk­cji. Obie obra­ły kie­ru­nek na „dziwność”/ mały, ale wier­ny fan­dom i efekt był taki, że każ­dy kolej­ny sezon miał coraz gor­szą oglą­dal­ność. W przy­pad­ku „Mr Robot” (któ­re­go ola­łem po chy­ba 5 odcin­kach 2 serii) oglą­dal­ność spa­dła tak bar­dzo, że nie rozu­miem dla­cze­go ten serial w ogó­le dostał kon­ty­nu­ację. I dla­te­go wyda­je mi się, że z „Legio­nem” będzie podob­nie. Ba, to już się dzie­je, bo oglą­dal­ność leci na łeb. I powiem Ci tyl­ko, że jak odpa­dłeś po s01e01 to dalej byś nie stra­wił tego seria­lu. Pierw­szy odci­nek był moim zda­niem dość „nor­mal­ny”.

          • anty

            Pole­mi­zo­wał­bym z tak ostrą oce­ną ostat­nich sezo­nów ww. seria­li, acz jak słusz­nie zauwa­ży­łeś, jest to kwe­stia ocze­ki­wań, a tak­że tego, czy jest w tych seriach coś, co pomi­mo spad­ku for­my nas przy nich utrzy­ma. Jak Mr Robot i Han­ni­bal dla mnie to mia­ły, tak Legion był eks­tre­mal­nym roz­cza­ro­wa­niem zwa­żyw­szy na fakt, że odpo­wia­dał za nie­go Noah Haw­ley – twór­ca abso­lut­nie feno­me­nal­ne­go Far­go, będą­ce­go jed­nym z naj­lep­szych seria­li ever, do oglą­da­nia po wie­lo­kroć. Legion i Far­go róż­nią się od sie­bie tak bar­dzo, że aż cięż­ko uwie­rzyć, że ich ojcem był ten sam człowiek.
            Ale mimo wszyst­ko faj­nie było­by posłu­chać kry­tycz­nej recen­zji, po wszyst­kich tych pozy­tyw­nych, nie­zro­zu­mia­łych dla mnie.

Fatal error: Allowed memory size of 134217728 bytes exhausted (tried to allocate 6608812 bytes) in /home/pmateja2/domains/konglomeratpodcastowy.pl/public_html/wp-includes/wp-db.php on line 1996