Moje seriale cz. 109: Arrowverse

Zapra­sza­my na kolej­ny odci­nek cyklu pod­ca­stów, w któ­rych cał­ko­wi­cie na żyw­ca, bez przy­go­to­wa­nia, pobież­nie i bez głęb­szej ana­li­zy oma­wia­my seria­le, któ­re oglą­da­my. Co pole­ca­my, cze­go nie pole­ca­my, a co defi­ni­tyw­nie odra­dza­my? Z zało­że­nia krót­ko i przekrojowo. 

W dzi­siej­szym odcin­ku po dłu­giej prze­rwie Man­do powra­ca do swo­jej serii. Jest to powrót z przy­tu­pem bo dzi­siaj bie­rze na warsz­tat swo­ję fla­go­wą serię, pro­jekt życia… i śmier­ci, uni­wer­sum Arro­wver­se. W dzi­siej­szej, peł­nej wie­lu łez i bólu audy­cji, odko­pu­je­my jeden z głów­nych seria­li z tego wor­ka i defi­ni­tyw­nie koń­czy­my dru­gi. W pod­ca­ście usły­szy­cie o:

  • 0:03:52 – Flash, sezon 7
  • 0:26:53 – Super­girl, sezon 6B

Hubert Spandowski

http://radio-sk.blogspot.com/

Fanatyk Stephena Kinga. Współautor polskiego serwisu Kinga. Miłośnik filmu (głównie fantastyki i B-klasowych horrorów), nałogowy pochłaniacz seriali, książek i komiksów. Nieuleczalny kolekcjoner. Bywalec konwentów lubiący integrację miedzyfandomową. Wielki fan Star Wars w każdej postaci.