Batman i Robin: Cudowny chłopiec

Bat­man, mityczny boha­ter komik­sowy zro­dzony z cie­nia, wyjęty spod prawa, napę­dzany pra­gnie­niem bru­tal­nej zemsty, oraz Robin, Cudowny Chło­piec, pro­myk świa­tła u boku Mrocz­nego Ryce­rza z Gotham. Ale korze­nie nasto­let­niego wspól­nika tkwią w cie­niu rów­nie głę­bo­kim, jak ten, który spo­wija Bat­mana. Oto skrzyw­dzone sie­roty z dwóch poko­leń połą­czone nie­koń­czącą się uliczną kru­cjatą prze­ciwko zbrodni. Nie­usta­jącą walką, która nisz­czy ich ciała i umy­sły.

Legenda komiksu, Frank Mil­ler, przed­sta­wia nową opo­wieść, która pla­suje się nie­jako w pół drogi pomię­dzy jego dwoma kla­sycz­nymi dzie­łami – wiel­kim „Bat­ma­nem: Rok pierw­szy”, a prze­ło­mo­wym i nowa­tor­skim „Bat­ma­nem: Powro­tem Mrocz­nego Ryce­rza”. We współ­pracy z dosko­na­łym pla­sty­kiem Jimem Lee stwo­rzył opo­wieść o Bat­ma­nie i Robi­nie, jakiej jesz­cze nie widziano, a która spra­wia wra­że­nie, że była z nami od zawsze. Oto początki legen­dar­nego duetu komiksu. Wspa­niały i ponad­cza­sowy – „Bat­man i Robin, Cudowny Chło­piec”!

Hubert Spandowski

http://radio-sk.blogspot.com/

Fanatyk Stephena Kinga. Współautor polskiego serwisu Kinga. Miłośnik filmu (głównie fantastyki i B-klasowych horrorów), nałogowy pochłaniacz seriali, książek i komiksów. Nieuleczalny kolekcjoner. Bywalec konwentów lubiący integrację miedzyfandomową. Wielki fan Star Wars w każdej postaci.