Jack Reacher tom 7: Siła perswazji

Nigdy nie wyba­czaj, nigdy nie zapo­mi­naj. To mot­to zawsze  przy­świe­ca­ło Reache­ro­wi. Fran­cis Xavier Quinn był z pew­no­ścią jed­nym z naj­gor­szych  ludzi,  jacy  sta­nę­li  na  jego  dro­dze. Czło­wie­kiem, któ­ry  zro­bił coś napraw­dę nie­wy­ba­czal­ne­go.  Dla­te­go  jego  śmierć  tak  bar­dzo cie­szy­ła Jac­ka. Aż do dnia, gdy po dzie­się­ciu latach zoba­czył go ponow­nie – całe­go i zdro­we­go w czar­nym cadil­la­cu przed budyn­kiem bostoń­skiej  fil­har­mo­nii… Nie prze­pra­szaj,  z nicze­go  się nie tłu­macz.  Dobry spo­sób na życie. Spo­sób Reache­ra. Jack jest  świad­kiem  bru­tal­nej  pró­by porwa­nia mło­de­go stu­den­ta. Posta­na­wia  inter­we­nio­wać. W  rezul­ta­cie  kil­ka  osób  tra­ci  życie. Ginie też poli­cjant. Reacher  nie  zamie­rza  jed­nak  skła­dać wyja­śnień. Czyż­by w koń­cu  prze­stał odróż­niać dobro od zła?  Tyl­ko  dla­te­go,  że  spra­wa  doty­czy  go  oso­bi­ście?

Pod­cast uka­zał się pier­wot­nie w ser­wi­sie Car­pe Noc­nem. Sko­men­tuj pod pier­wot­nym postem!

Avatar

Hubert Spandowski

http://radio-sk.blogspot.com/

Fanatyk Stephena Kinga. Współautor polskiego serwisu Kinga. Miłośnik filmu (głównie fantastyki i B-klasowych horrorów), nałogowy pochłaniacz seriali, książek i komiksów. Nieuleczalny kolekcjoner. Bywalec konwentów lubiący integrację miedzyfandomową. Wielki fan Star Wars w każdej postaci.