Punisher Max. Tom 1
Rozpoczynamy dziś przygodę z komiksem, który w dość powszechnej opinii jest tytułem nie tylko dobrym, ale też bardzo ważnym dla postaci Franka Castle, czyli serią Gartha Ennisa „Punisher MAX”. Jakie były nasze początki z „Punisherem”? Czego oczekiwaliśmy po serii Ennisa? Czy album zbierający dwie opowieści, „Od początku” oraz „Małą Irlandię”, stanowi udane otwarcie i okazał się satysfakcjonującą lekturą? I w końcu na ile „Punisher” w tej wersji jest faktycznie komiksem dla dojrzałego czytelnika? Posłuchajcie!
Podcast: Play in new window | Download


Zachęciliście mnie. Szkoda, że już niedostępny… choć Egmont planuje dodruk, trzeba poczekać
Chyba możesz zacząć od 3 tomu, który chyba nie łączy sie z wcześniejszymi (na dniach ci to powiem) i który ponoć jest najlepszy. Dwójki bym bez jedynki nie ruszał. Niby można ale jednak jest sporo nawiązań. Cały czas nie mogę pojąć dlaczego te komiksy tak szybko znikają. Znając życie to Szymas nie kupił i zaraz będzie płakał.
no i jak z tym czytaniem od 3go? można?
Można. Są delikatne nawiązania na zasadzie wspomnień w dialogach, że rok temu Punisher gdzieś pozabijał takie i takie grupy ludzi. Ani to nie wpływa na fabułę komiksu, ani niezrozumiałe nie jest, ani też to żaden spoiler.
dzięki, zamawiam
Jesteście pierwszymi fanami Franka, którym nie podszedł „Welcome Back Frank”. Mi się tam podobał ten nieco absurdalny scenariusz, z rysunkami było gorzej, bo po otwarciu albumu też przeżyłem mały szok, ale gdy przeczytałem 3–4 zeszyt, przekonałem się do owej kreski i stwierdziłem że idealnie pasuje do tej lekko „groteskowej” historii.
Jak kiedyś znajdę chwilę to przeczytam jeszcze raz bo ja jestem stary człowiek i z tego komiksu pamiętam w zasadzie tylko rysunki i ze 3 sceny.