Matrix Rewolucje
Już dziś w kinach debiutuje „Matrix: Zmartwychwstania”. Aby przygotować się na możliwe nawiązania do oryginalnej trylogii Bogusia, Sev i Jerry postanowili odświeżyć wcześniejsze filmy z serii i co nieco o nich podyskutować. Dziś zapraszamy Was na omówienie wielkiego finału trylogii. Czy Bogusia żałuje, że nie wybrała się do kina na „Rewolucje”? Czy dorosły Sev podziela zachwyt swojej młodocianej wersji nad bojowymi robotami Zionu? Czy Jerry po tym seansie zmienił swoją opinię o sequelach? Czy „Matrix Rewolucje” powiela błędy poprzednika, czy może je niweluje? I w końcu, jak oceniamy całą trylogię po latach? O tym i wielu innych kwestiach posłuchacie w dzisiejszym odcinku.
Podcast: Play in new window | Download


Wspomnieliście o moim ukochanym Walecznym Sercu Gibsona, który jest genialną produkcją w każdym elemencie (muzyka, sceny batalistyczne, aktorstwo, zdjęcia i też dialogi, przemówienia, o których mówicie działają). Film Gibsona to jedna z tych produkcji, która ma u mnie cały czas 10/10 i widziałem tyle razy, że znam na pamięć.
Hej, kiedy omówienie czwartej części? Jestem cholernie ciekaw waszego zdania. Dla mnie nowy film był mocno średni, żeby nie powiedzieć zły. Mam wrażenie, że Lena świadomie chciała zakopać markę na par- paręnaście lat.
Najbardziej ze wszystkiego boli mnie to jak zostały zrealizowane sceny walki – bez pomysłu i chyba bez operatora kamery po dobrych studiach.
Mam nadzieję, że pojawi się jeszcze w tym tygodniu. Niestety ja trochę zawaliłem temat. /Jerry