Przecast 17 – Serialowe Halloween Special 2018 – Ser, robaki, komiksy i krew Szymasa
Witamy w Przecaście, czyli w przekozackim przeglądzie popkultury z przekazem, tj. w regularnym cyklu luźnych rozmów twórców i przyjaciół Konglomeratu o tym, co aktualnie dzieje się w popkulturze. W tym tygodniu serwujemy Wam kolejny odcinek tematyczny: z okazji Halloween 2018 postanowiliśmy porozmawiać o serialach w konwencji horroru! Za co cenimy „Wyspę Harpera”? Co sądzimy o serialowych antologiach starego i nowego typu? Czy da się dobrze zekranizować creepypastę? Dlaczego ludzie oglądają „The Walking Dead”? Którą franczyzę chcielibyśmy zobaczyć w formie serialu? Jak pierwszy epizod „Into The Dark” okaleczył Szymasa? O tym wszystkim i o kilku innych kwestiach rozmawiamy w dzisiejszym Przecaście! A dokładny spis tematów znajdziecie poniżej:
- 00:04:25 – Kiedyś to robili dobre seriale – Fenomen serialowej grozy
- 00:14:09 – Ashuś Chlastuś i inne zjawiska horrorowe – Slasher jako serial (m.in. „Harper’s Island”, „Scream”, „Slasher”, „Dead of Summer”, „Scream Queens”)
- 00:26:53 – Za co kochamy zamknięte całości? – Antologie starego typu (każdy odcinek z nową historią) vs antologie nowego typu (każdy sezon z nową historią) (m.in. „Slasher”, „American Horror Story”, „Channel Zero”)
- 01:05:26 – Ser, robaki, komiksy i krew Szymasa – Omówienie pierwszego, halloweenowego odcinka serialu „Into the Dark” – „The Body”
- 01:14:51 – Bardzo dobra telenowela – idealna długość serialu grozy (m.in. „The Walking Dead”, „Penny Dreadful”, „Ghoul”, „The Strain”)
- 01:39:00 – Trzeciego dnia zmartwychwstał – serial jako alternatywa dla franczyz, które raczej nie doczekają się już filmowych sequeli (m.in. „Ash vs Evil Dead”, „Scream”, „The Mist”, „From Dawn Till Dusk”, „The Exorcist”, „Damien”, „Hannibal”, „Bates Motel”, „The Purge”, „Rosemary’s Baby”, „Freddy’s Nightmares”, „Friday the 13th: The Series”, „Zombieland”, „Tremors”, „Creepshow”, „Nightbreed”, „Child’s Play”)
- 01:52:22 – Transmedialne combo – „Lore” jako podcast, serial i książka
- 01:56:05 – Każdy ma marzenia – Jakie horrory chcielibyśmy zobaczyć w formie serialu?
Podcast: Play in new window | Download


Przypomniało mi się, że w temacie serialowych zombie, dla odmiany w małej dawce, było jeszcze coś takiego:
http://konglomeratpodcastowy.pl/konglomerat-podcastowy/dead-set/
Podcastu raczej bym nie tykał bo to staroć ale serial wspominam bardzo dobrze.
A z innej beczki. Skończyłem 4. sezon FtWD i jesli ostatnio kilka razy mówiłem, że na obecnym etapie FtWD > TWD to wypluwam te słowa. FtWD miał jeden przebłysk jakości w pierwszej połowie 4. sezonu. Druga połowa sprowadza go na wyjątkowo niski poziom.
TWD da się oglądać bez bólu nawet gdy dłużyzny. Hejtujcie se, ale dla mnie 8. sezon był jednym z fajniejszym. Na FtWD za to położyłem po 1 sezonie. Tak mnie wymęczyło swoją nijakością, że drugiej szansy nie dostanie. W TWD mają chociaż shockery solidne, i ten wnerwiający dzieciak odpadł. Póki jest Rick (czy raczej był), Daryl czy Negan, to mogę dalej oglądać. Negan jak dla mnie zasługiwałby na osobny serial.
Tu nikt nie hejtuje TWD 😀 Ja tam oglądam z przyjemnością i w tym sezonie to póki co jedyny serial, z którym jestem na bieżąco. 8 sezon i finał wojny z Neganem mnie trochę rozczarował a FtWD miało akurat wtedy naprawdę dobry fragment. Jak się okazało trafiło się po prostu ślepej kurze ziarno. Choć ja i tak uważam, że to przejście Morgana z TWD spieprzyło ten sezon FtWD. W pierwszej połowie wybito prawie całą główną obsadę by położyć serial na jego barkach… i w drugiej połowie wyszło jak wyszło.
no racja, finał TWD był taki sobie. Polecam Norsemen. Najlepsza rzecz na Netflixie. Najlepszy serial komediowy ever także.
Ja nie tyle hejtuję, co stwierdzam, że się nudziłem i odpuściłem po dwóch sezonach 😀 Serio w ogóle mnie to nie wciągnęło. Każdy epizod się dłużył.