Dziwne zjawiska

Sie­dem opo­wie­ści gro­zy z naj­wyż­szym zna­kiem jakości.

Arthur Conan Doy­le (1859–1930) to twór­ca posta­ci Sher­loc­ka Hol­me­sa, choć ma w swo­im dorob­ku lite­rac­kim tak­że kil­ka­na­ście opo­wia­dań i dłuż­szych nowel spod zna­ku grozy.

Niniej­sza edy­cja zawie­ra sie­dem z nich. Sześć pierw­szych zna­la­zło się w zbio­rze „Kapi­tan Gwiaz­dy Polar­nej” wyda­nym w roku 1890 nakła­dem lon­dyń­skie­go Long­ma­na. A tytu­ło­wy utwór oka­zał się tak wyśmie­ni­ty jako opo­wieść gro­zy, że jest czę­sto zamiesz­cza­ny w anto­lo­giach naj­lep­szych przy­kła­dów tego gatunku.

Legen­dar­na, dłuż­sza nowe­la gro­zy „Paso­żyt” – zamy­ka­ją­ca nasz wybór tek­stów Conan Doyle’a – jedy­nie potwier­dza, że autor „Psa Baskerville’ów” nie tyl­ko w lite­ra­tu­rze kry­mi­nal­nej ujaw­nił swój talent…

Łukasz Skura

Kiedyś SKura, dzisiaj już Żarłok - pożera filmy, książki, płyty a przede wszystkim testuje dobre i złe żarcie na ŻTV. W wolnych chwilach katuje ludzi swoją niestrawną gitarą.

One thought on “Dziwne zjawiska

  • 7 czerwca 2017 at 08:10
    Permalink

    Tak, poziom nie­rów­ny tego tomi­ku, nie ma nawet co porów­ny­wać z Sher­loc­kiem… Dokład­nie już kon­kret­nie nie pamię­tam poszcze­gól­nych opo­wia­dań z „Dziw­nych zja­wisk” , choć bez wąt­pie­nia nie moż­na go cało­ścio­wo zali­czyć jako zbiór stric­te gro­zy, wie­le tu paro­dii. Choć w jed­nym się nie zga­dzam z Tobą Żar­ło­ku – pierw­sze opo­wia­da­nie „Kapi­tan Gwiaz­dy Polar­nej” jest napraw­dę rewe­la­cyj­ne, praw­dzi­wa pereł­ka gro­zy z tego zbio­ru – sam jestem cie­kaw jak w przy­szło­ści mi podej­dzie ponow­nie lek­tu­ra tego tek­stu, bo gdy­by nie on, to chy­ba już bym do tego tomi­ku już chy­ba nie miał zamia­ru powrócić. 

    Ostat­ni utwór czy przed­ostat­ni na któ­ry zwró­ci­łeś uwa­gę, rze­czy­wi­ście też na nie­złym pozio­mie, ale to chy­ba jak dobrze pamię­tam fabu­ła bar­dzo przy­po­mi­na­ją­ca jed­no z opo­wia­dań miło­snej gro­zy Grabińskiego.

Comments are closed.