Copernicon 2016

Dzi­siaj mija 99 dni od star­tu Kon­glo­me­ra­tu, a to jest set­ny pod­cast, jaki uka­zał się w tym cza­sie i trze­cia rela­cja z impre­zy w cią­gu sied­miu dni.  W audy­cji Man­do zda­je spra­woz­da­nie ze swo­jej wizy­ty w Toru­niu na siód­mej edy­cji kon­wen­tu Coper­ni­con, któ­ra mia­ła miej­sce w minio­ny week­end. Z pod­ca­stu dowie­cie się, jakie są plu­sy i minu­sy jed­no­dnio­wych wyjaz­dów, któ­re punk­ty pro­gra­mu uda­ło się odwie­dzić oraz jak one wypa­dły. I przede wszyst­kim, dla­cze­go był to pierw­szy Coper­ni­con Man­do, choć ten ma Toruń po sąsiedz­ku i już od 2009 roku pró­bo­wał tam dotrzeć.

Hubert Spandowski

http://radio-sk.blogspot.com/

Fanatyk Stephena Kinga. Współautor polskiego serwisu Kinga. Miłośnik filmu (głównie fantastyki i B-klasowych horrorów), nałogowy pochłaniacz seriali, książek i komiksów. Nieuleczalny kolekcjoner. Bywalec konwentów lubiący integrację miedzyfandomową. Wielki fan Star Wars w każdej postaci.

3 thoughts on “Copernicon 2016

  • 22 września 2016 at 19:41
    Permalink

    Ile miłych słów dla mnie! Chwa­lo­ny pro­wa­dzo­ny prze­ze mnie punkt (Seria­lo­we świa­ty DC Comics pod lupą), chwa­lo­na zor­ga­ni­zo­wa­na prze­ze mnie sala komik­so­wa i punk­ty w niej (spo­tka­nie z Koło­dziej­cza­kiem pro­wa­dzo­ne przez moje­go gościa). <3 Dzię­ki wielkie.

    • 22 września 2016 at 20:51
      Permalink

      Się robi dobre rze­czy to się potem zbie­ra pochwały 🙂

      Ale serio aku­rat sal­ka komik­so­wa za rok przy­da­ła­by się więk­sza 🙂 No i zapo­mnia­łem jesz­cze wspo­mnieć, że była mała ale bar­dzo faj­na czy­tel­nia komik­sów. Sam nie sko­rzy­sta­łem bo nie było cza­su ale tro­chę nowych faj­nych rze­czy było do poczytania.

      Co się tyczy seria­li DC to bar­dzo faj­ny punkt pro­gra­mu. Takie wła­snie gada­nie w piguł­ce o tym co było i co nas cze­ka. Dla Was pew­nie bar­dzo łatwe do przy­go­to­wa­nia bo mówisz o czymś co oglą­dasz i lubisz a dla widzów, któ­rzy odpu­ści­li oglą­da­nie cze­goś jest garść infor­ma­cji co olać a do cze­go może wró­cić. A for­mu­ła takie­go punk­tu jest uni­wer­sal­na i moż­na ja na każ­dym kon­wen­cie powta­rzać doda­jąc aktu­al­ne rze­czy. Ja aku­rat mia­łem spa­so­wać z „Arrow” po 3. serii. Wyro­bi­łem poło­wę czwar­tej i wymię­kłem. A bar­dzo rzad­ko odpusz­czam sobie seria­le w trak­cie. Tak­że z jed­nej stro­ny dobrze było usły­szeć, że dru­ga poło­wa nie była lep­sza bo wiem, że dobrze zro­bi­łem ale ten Lund­gren cho­le­ra jasna 🙂 Może prze­czy­tam sobie gdzieś stresz­cze­nie 4. serii bo wybit­nie mi się nie chce jej nad­ra­biać. Nie podzie­lam zachwy­tów „LoT”. Odpu­ści­łem sobie po 6 odcin­kach. No i „Super­girl” to dla mnie bar­dzo zły serial. Pilot nawet mnie prze­ko­nał ale potem nie mia­łem cza­su. Chcia­łem obej­rzeć cros­sa z „Fla­shem” i nie dałem rady to było tak złe. Tak­że z seria­li DC został mi chy­ba tyl­ko „Flash” i „Gotham” jak obej­rzę dru­gi sezon.

      • 23 września 2016 at 00:03
        Permalink

        Jeśli cho­dzi o głów­ny temat – sam był­bym za tro­chę więk­szą sal­ką komik­so­wą. To był eks­pe­ry­ment prze­pro­wa­dzo­ny za moją namo­wą, dobrze, że oka­zał się cał­kiem udanym 🙂
        Jeśli cho­dzi o seria­le – well, do Arro­wa nie będę nama­wiał, bo zda­ję sobie spra­wę z tego, że to tele­wi­zja kla­sy B, ale ja jestem taki, że nie potra­fił­bym chy­ba zosta­wić seria­lu po tylu obej­rza­nych odcin­kach. Kur­czę, to są 4 lata życia razem z boha­te­ra­mi 😉 Nie wiem co jest pro­ble­mem z LoT. Ale ja też jestem fana­ty­kiem tego typu lek­kich, pul­po­wych pro­duk­cji, któ­re nawet nie pró­bu­ją kryć czym są.

Comments are closed.