Gaz do dechy – część 3
W dzisiejszym odcinku Mando, Skura i Jerry zapraszają na omówienie ostatnich opowiadań ze zbioru „Gaz do dechy” oraz podsumowanie swoich wrażeń po lekturze całości. Dziś padło na cztery teksty i w zasadzie wszystkie wpisują się w okołohalloweenowy klimat. Jak spodobały się chłopakom „Tweety z cyrku umarłych”, których ekranizację wkrótce będziemy mieli okazję oglądać? Czy forma nadal działa i czy jest do zaakceptowania w wersji audio? Na ile połączenie realizmu magicznego (?) i opowieści sensacyjnej zadziałało w przypadku „Chryzantemam”? Czy powrót do „W wysokiej trawie” okazał się satysfakcjonujący czy może jednak niezbyt udana adaptacja Netfliksa obnażyła średnią jakość tekstu źródłowego? Jak wypada apokaliptyczne „Jesteście wolni” czytane w czasie pandemii? I w końcu, czy panowie dojdą do zgody w kwestii oceny całościowej zbioru? Posłuchajcie!
- 0:01:55 – Tweety z cyrku umarłych
- 0:12:35 – Chryzantemamy
- 0:25:34 – W wysokiej trawie (ze Stephenem Kingiem)
- 0:33:20 – Jesteście wolni
Podcast: Play in new window | Download


Dzięki Wam za trzy podcasty. Przyznaję, że po „Dziwnej pogodzie” miałem ogromną chętkę na zbiór Hilla. Przeczytałem go i… miałem średnie odczucia. Jakoś mnie te teksty nie porwały (fakt, niektóre już znałem, a „W wysokiej trawie” wysłuchałem wcześniej – przepraszam, ale dla mnie interpretacja pana Globisza jest kiepska, zwłaszcza gdy zaczyna udawać głosy, wchodzi w śpiewny ton… brzmi to nieco obciachowo). Być może dlatego, że czytałem je w niewłaściwym czasie, zawsze zasiadałem do nich wieczorem przed spaniem i – po prostu – głowa opadała mi na pierś po 3–4 stronach. Może faktycznie muszę pozwolić tej książce odleżeć swoje i zabiorę się za nią ponownie.