The Walking Dead: Upadek Gubernatora część 1

Phi­lip Bla­ke prze­był dro­gę przez pie­kło. Teraz stoi na cze­le jed­ne­go z ostat­nich bastio­nów ludz­ko­ści. Raz już pró­bo­wa­no poło­żyć kres jego dyk­ta­tu­rze. Nie­ste­ty bezskutecznie.

W koń­cu nad­szedł jed­nak czas upad­ku Guber­na­to­ra. Wood­bu­ry już nigdy nie będzie takie jak wcze­śniej. Być może do mia­stecz­ka zawi­ta w koń­cu praworządność.

Zna­ni fanom komik­su oraz seria­lu boha­te­ro­wie – Rick, Michon­ne i Glenn – ośmie­lą się pod­nieść rękę na samo­zwań­cze­go przy­wód­cę, ale z tej potycz­ki żad­na ze stron nie może wyjść zwy­cię­sko… Od daw­na skry­wa­ne ura­zy prze­ro­dzą się w zaska­ku­ją­ce kon­fron­ta­cje, zary­so­wa­ne zosta­ną nowe linie fron­tu, a nie­spo­dzie­wa­ne zwro­ty akcji przy­pie­czę­tu­ją losy win­nych i nie­win­nych, żywych i mar­twych. Oto począ­tek końca.

Hubert Spandowski

http://radio-sk.blogspot.com/

Fanatyk Stephena Kinga. Współautor polskiego serwisu Kinga. Miłośnik filmu (głównie fantastyki i B-klasowych horrorów), nałogowy pochłaniacz seriali, książek i komiksów. Nieuleczalny kolekcjoner. Bywalec konwentów lubiący integrację miedzyfandomową. Wielki fan Star Wars w każdej postaci.

2 thoughts on “The Walking Dead: Upadek Gubernatora część 1

  • 23 sierpnia 2016 at 11:49
    Permalink

    Może Two­ja oce­na wyni­ka jed­nak z inter­pre­ta­cji lek­to­ra? Mnie się Upa­dek bar­dzo podo­bał, acz­kol­wiek pisze to z per­spek­ty­wy oso­by nie zna­ją­cej komik­su (a z seria­lem wytrzy­ma­łem trzy sezony) 🙂 

    • 23 sierpnia 2016 at 13:57
      Permalink

      Nie no lek­tor był nie­zły. Czy­li pew­nie lepiej czy­tać bez zna­jo­mo­ści komik­su. W prze­ciw­nym wypad­ku jest za dużo oczy­wi­sto­ści i za dużo wyda­rzeń po pro­stu czy­ta­my ale zna­my je sce­na w sce­nę i wie­my do cze­go pro­wa­dzą. Mnie to ogól­nie cie­szy jeśli książ­ka komuś podo­ba się bar­dziej niż mi bo ja tej serii napraw­dę dobrze rzyczę.

Comments are closed.