Rok z Konglomeratem podcastowym

Coś się koń­czy, coś się zaczy­na. 16 czerw­ca 2016 roku ogło­si­li­śmy otwar­cie Kon­glo­me­ra­tu Pod­ca­sto­we­go, tj. plat­for­my zbie­ra­ją­cej wów­czas oko­ło 700 naszych audy­cji oraz będą­cej doce­lo­wo spad­ko­bier­cą Kom­bi­na­tu, a więc miej­scem, w któ­rym mogli­by­śmy swo­bod­nie opo­wia­dać o sze­ro­ko poję­tej popkul­tu­rze i tema­tach pokrew­nych. 16 czerw­ca 2016 nikt z nas nie spo­dzie­wał się, że kolej­ny rok przy­nie­sie nam ponad 365 nowych audy­cji liczą­cych łącz­nie kil­ka­set godzin, dzie­siąt­ki gości, licz­ne koope­ra­cje, pod­ca­so­we even­ty oraz nową człon­ki­nię redak­cji. Dziś, 16 czerw­ca 2017 spo­ty­ka­my się całą redak­cyj­ną piąt­ką, by pod­su­mo­wać minio­ne 52 tygo­dnie, odnieść się do naszych nowo­rocz­nych posta­no­wień oraz by podzie­lić się z Wami pla­na­mi na kolej­ny rok. Dzię­ku­je­my, że jeste­ście tu teraz z nami. I tra­dy­cyj­nie już zapra­sza­my do odsłuchu.

 

Szymon Cieśliński

http://nekropolitan.blogspot.com/

Cierpiący na wieczny brak czasu literaturoznawca, germanista, dziennikarz, podcaster. Czyta horrory, kształci nowe pokolenia studentów, ogląda horrory, tłumaczy techniczne teksty, gra w horrory, pracuje z dziećmi, bada horrory, uprawia urban exploration i geocaching. Dodatkowo udziela się wszędzie, gdzie tylko go zaproszą, a co sobotę na swoim blogu publikuje nowy Nawiedzony Podcast. O horrorze oczywiście.

Bogusia Szewczyk

Z wykształcenia dziennikarka, z zamiłowania księgarka, z przypadku podcasterka. Wieczna entuzjastka wszystkiego, co ma związek z sensacją i szeroko rozumianą fantastyką. Fanka The X files na zawsze!! Niereformowalna gaduła, gotowa zamęczyć was rozedrganym z emocji słowotokiem.

Michał Rakowicz

Redaktor Carpe Noctem i współtwórca Konglomeratu podcastowego. Miłośnik horroru, kryminału i fantastyki w niemal każdej postaci, nieustannie walczący z pokusą dokupienia kolejnej książki i komiksu do systematycznie puchnącej kolekcji.

Łukasz Skura

Kiedyś SKura, dzisiaj już Żarłok - pożera filmy, książki, płyty a przede wszystkim testuje dobre i złe żarcie na ŻTV. W wolnych chwilach katuje ludzi swoją niestrawną gitarą.

Hubert Spandowski

http://radio-sk.blogspot.com/

Fanatyk Stephena Kinga. Współautor polskiego serwisu Kinga. Miłośnik filmu (głównie fantastyki i B-klasowych horrorów), nałogowy pochłaniacz seriali, książek i komiksów. Nieuleczalny kolekcjoner. Bywalec konwentów lubiący integrację miedzyfandomową. Wielki fan Star Wars w każdej postaci.

7 thoughts on “Rok z Konglomeratem podcastowym

  • 16 czerwca 2017 at 10:23
    Permalink

    Od kuch­ni zdra­dzę (bo czę­sto mówi­my o mon­ta­żu i o tym jak bar­dzo tnie­my pod­ca­sty), że ta audy­cja jest w zasa­dzie ory­gi­nal­ną roz­mo­wą nie­mal bez żad­nej inge­ren­cji. Nic nie prze­su­wa­łem, ctrl X uży­łem tyle razy, że moż­na by na pal­cach jed­nej ręki poli­czyć. Jesz­cze nigdy nie cią­łem tak mało ale sam mon­taż był kosz­mar­ny. Ja źle usta­wi­łem dyk­ta­fon i kil­ka ostat­nich pod­ca­stów nagry­wa­łem na mak­sy­mal­nej czu­ło­ści przez co każ­dy oddech, każ­de wier­ce­nie, każ­dy ruch mikro­fo­nu był bar­dzo sły­szal­ny. Sku­ra miał dość gło­śno nas na słu­chaw­kach przez co moc­no prze­bi­ja­li­śmy na „ciszach”. Bar­dzo uła­twi­ło to syn­chro­ni­za­cję ale wyci­sza­nia mia­łem od cho­le­ry. Przy 5 ścież­kach to była masa­kra. „Wytnij” uży­łem kil­ka razy ale wycisz kil­ka­set 😀 I dla­te­go stwier­dzi­łem, że ole­wam wyci­na­nie bru­dów w wypo­wie­dziach a ogra­ni­czam się tyl­ko do wyci­sza­nia „ciszy” i jestem zdzi­wio­ny jak faj­nie płyn­nie to wyszło. Serio zaczy­nam od dziś mon­to­wać w taki sposób.

    • 17 czerwca 2017 at 13:19
      Permalink

      niet – ja w ogó­le nie mia­łem nie­ste­ty słu­cha­wek, na począt­ku szu­ka­łem a potem ola­łem i jak nie mowi­lem to dyk­ta­fon odda­la­łem od kom­pa mikro­fo­nem do tyłu.

      • 17 czerwca 2017 at 15:12
        Permalink

        Pro­fe­sjo­na­lizm <3

        • 17 czerwca 2017 at 21:15
          Permalink

          Jak z Sic­kiem nagry­wam to też ma mnie zawsze na gło­śni­kach. W tym przy­pad­ku serio mi pomo­gło z syn­chro­ni­za­cją. Bogu­sia we wstę­pie też nas mia­ła na gło­śni­kach i to jest ide­al­ne roz­wią­za­nie na syn­chro tylu ście­żek szcze­gól­nie, że pro­wa­dzą­cy nas nie zapo­wia­dał a zawsze pod przy­wi­ta­nie synchronizuję.

          • 18 czerwca 2017 at 21:14
            Permalink

            Hubert ostat­nio zgry­wa­łam pod­ca­sty o Loc­ke and Key i natra­fi­łam na Twój sta­ry komen­tarz ‑o tym, źe nie wyobra­żasz sobie mon­to­wa­nia pię­cio­oso­bo­wej dys­ku­sji. A tu proszę 🙂 

          • 19 czerwca 2017 at 14:15
            Permalink

            5‑ososobowa dys­ku­sja zro­bio­na a Loc­ke & Key nie 🙂 Ale serio mam nadzie­ję, że to był ostat­ni raz.

          • 21 czerwca 2017 at 11:20
            Permalink

            Mhm, za rok pew­nie będzie nas szóstka 😉

Comments are closed.