Pierwsze wrażenia – Blood Drive
Mando bierze na tapetę świeżą premierę od telewizji SyFy i platformy Showmax – „Blood Drive” – serial, który z założenia ma być współczesną, epizodyczną realizacją konwencji grindhouse’u. Czy kino próbujące być złe trafia do fana złego kina? Czy serial zadowoli konkretną grupę odbiorców? Czy jest tylko trochę czy bardzo mocno przefajnowany? Jak sprawdza się jego otwarcie i czy potrafi ono dostarczyć odpowiedniej dawki rozrywki? I wreszcie czy Mando planuje dalej pozostać z tym serialem? Odpowiedź na te i inne pytania znajdziecie w dzisiejszej krótkiej audycji.
Podcast: Play in new window | Download


Powiem otwarcie, że po obejrzeniu trailera, który pół internetu doprowadził do ekstazy, planowałem totalnie odpuścić ten serial. Mando, Ty mówisz, że Ci nie podchodzi to silenie się na oddanie specyficznego klimatu kina lat 70-tych i 80-tych, a ja ma na takie rzeczy alergię. To co robi Robert Rodriguez („Maczeta”, „Planet terror”), filmy pokroju „Iron sky”, czy „Kung fury””, albo „dzieła” innych twórców próbujących stworzyć kultowe kino groszowe, w większości przypadków okazują się być totalnie niestrawne. Na tych produkcjach bawi się dobrze tylko ekipa na planie. Wszystko przez to, że większość ludzi, którzy próbuje to zrobić, kompletnie nie rozumie z czego wynika popularność i ten bardzo unikatowy sznyt tego rodzaju kina. Nie czują, że nie wystarczy dać stylizowany filtr, cycki i trochę krwi, aby powstało coś fajnego. Oczywiście można to zrobić dobrze („Hobo with a shotgun” Eisenera), ale to są raczej wyjątki potwierdzające regułę. I mimo tego, że na razie i w dzisiejszym podcaście i paru innych zaufanych miejscach widziałem dobre opinie, to chyba poczekam jak się serial rozwinie. Także czekam na info po dalszych odcinkach!
Stawiam, że ci się raczej nie spodoba bo stylizowany filtr, cycki i dużo krwi to krótki ale dość dokładny opis tego serialu. Także lepiej zmarnuj czas na coś innego 🙂
konwencja konwencją, ale sam w sobie fajny i o to tylko powinno chodzić. Za to Stranger Things wynudziło mnie strasznie.