Crimson Peak. Wzgórze krwi

W pięć­set trzy­dzie­stym siód­mym tygo­dniu nada­wa­nia Szy­mas wybie­ra się na Wzgó­rze Krwi, by spraw­dzić, czy to dobra loka­cja na walen­tyn­ko­wy seans fil­mo­wy. W jakich oko­licz­no­ściach wspo­mi­na­li­śmy „Crim­son Peak. Wzgó­rze krwi” (2015) w Nawie­dzo­nym Pod­ca­ście? Kim jest głów­na boha­ter­ka tego mrocz­ne­go roman­su? Ile w nim gro­zy? Czy Guil­ler­mo del Toro posta­wił na fabu­łę, czy na este­ty­kę? Jak w fil­mie pre­zen­tu­je się wik­to­riań­ska posia­dłość? Kto z akto­rów i akto­rek skradł moje ser­ce? Hid­dle­ston, Wasi­kow­ski, a może Cha­sta­in? Na ile „Crim­son Peak” nada­je się jako seans na Walen­tyn­ki? Odpo­wie­dzi pozna­cie już za chwi­lę. Tyl­ko w Nawie­dzo­nym Podcaście!

Szymon Cieśliński

http://nekropolitan.blogspot.com/

Cierpiący na wieczny brak czasu literaturoznawca, germanista, dziennikarz, podcaster. Czyta horrory, kształci nowe pokolenia studentów, ogląda horrory, tłumaczy techniczne teksty, gra w horrory, pracuje z dziećmi, bada horrory, uprawia urban exploration i geocaching. Dodatkowo udziela się wszędzie, gdzie tylko go zaproszą, a co sobotę na swoim blogu publikuje nowy Nawiedzony Podcast. O horrorze oczywiście.