Legendy VHS 4: Ninja III: Opętanie
Pełen obaw po seansie Gliniarza samuraja postanowiłem kuć żelazo póki gorące i na przykładzie innego przedstawiciela kina akcji z dawnych lat sprawdzić, czy magia VHS-ów wciąż jeszcze na mnie działa. Wybór finałowej części trylogii Ninja od Cannon Films był nieprzypadkowy, bo jest to dzieło, które zajmuje ważne miejsce w mojej pamięci. Czy Ninja III sprawdza się jako autonomiczny twór? Czy jest to kolejny przedstawiciel filmów najgorszego sortu? I najważniejsze: czy czar przetrwał a ja nadal potrafię bawić się kopanym kinem klasy B z lat osiemdziesiątych? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie w czwartej odsłonie cyklu „Legendy VHS”.
Podcast: Play in new window | Download


Więcej, więcej takich odcinków! W ogóle, to wielkie zazdro za obejrzenie tego filmu w latach świetności VHS, bo myślałem że on w Polsce nigdy nie wyszedł, ewentualnie na pirackich stadionówkach. Polecam pierwszą część tej trylogii, bo gra tam świetny Franco „Django” Nero.
No i na koniec taka ciekawostka, że reżyser ów dzieła jak i kultowego „American Ninja”, jest polakiem.
Dzięki. Nie wiem czy wyszło czy nie wyszło ale na bank to widziałem za dzieciaka. Przy czym to oczywiście mógł być pirat ze straganu i na 100% był bo wtedy raczej nikt oryginałów nie kupował.