Kruk

Wśród szu­mu skrzy­deł i mro­ku nocy… Uli­ca­mi wiel­kie­go mia­sta prze­my­ka cień. To Kruk. Sza­le­niec. Poeta. Mści­ciel. Kocha­nek. Powsta­ły z mar­twych, aby wymie­rzyć spra­wie­dli­wość. Dro­gę jego zemsty wyzna­czą krwa­we śla­dy i potok wyla­nych łez. Autor „Kru­ka” James O«Barr umie­ścił w tym komik­sie wła­sną roz­pacz. Tar­ga­ny wyrzu­ta­mi sumie­nia i dła­wią­cym poczu­ciem ogrom­nej stra­ty prze­lał swo­je uczu­cia w peł­ną gotyc­kie­go uro­ku oraz inten­syw­nych emo­cji histo­rię, któ­ra fascy­nu­je, inspi­ru­je i wzru­sza kolej­ne poko­le­nia odbior­ców. To uni­wer­sal­ne dzie­ło ide­al­nie wpa­so­wa­ło się w ostry, ponu­ry i prze­sa­dzo­ny świat, któ­ry DC i Marvel kre­owa­li w poło­wie lat 80. Jed­nak był w sta­nie pod­wa­żyć gatu­nek, opo­wia­da­jąc napraw­dę wcią­ga­ją­cą histo­rię żalu, stra­ty i zemsty, odno­sząc się do sche­ma­tów zaczerp­nię­tych z super­he­ro. Zapro­po­nu­je­my nowe odczy­ta­nie posta­ci Eri­ca. Prze­śle­dzi­my jego histo­rię w kon­tek­ście bio­gra­fii auto­ra. Poszu­ka­my źró­deł i kon­tek­stów. Opo­wie­my o wpły­wie muzy­ki i sztu­ki na wize­ru­nek boha­te­ra. Spró­bu­je­my zro­zu­mieć isto­tę feno­me­nu „Kru­ka” i jego wpływ na poj­mo­wa­nie goty­ku. Zasta­no­wi­my się nad tym, czy Eric jest czy nie jest super­bo­ha­te­ram. I udo­wod­ni­my, że ta nie­sa­mo­wi­ta auto­te­ra­peu­tycz­na opo­wieść bro­ni się pomi­mo upły­wu lat. W tę nie­zwy­kłą podróż zabio­rą Was dzi­siaj Bogu­sia i Syl­we­ster Koz­droj z pod­ca­stu Retro komiks.

Bogusia Szewczyk

Z wykształcenia dziennikarka, z zamiłowania księgarka, z przypadku podcasterka. Wieczna entuzjastka wszystkiego, co ma związek z sensacją i szeroko rozumianą fantastyką. Fanka The X files na zawsze!! Niereformowalna gaduła, gotowa zamęczyć was rozedrganym z emocji słowotokiem.

Sylwester Kozdroj

https://www.youtube.com/@Retro_komiks

Humanista wychowany na książkach dostępnych w małej, miejskiej bibliotece. Szanujący Toma Clancy’ego za to, że zachęcił go do czytania, ceniący Juliusza Verne’a za fantastykę naukową oraz gratulujący Stephenowi Kingowi Rolanda. Wielbiciel dwudziestolecia literackiego oraz ostrego języka Antoniego Słonimskiego. Podziwiający Tadeusza Boya-Żeleńskiego za wytrwałość w walce z ludzkimi zabobonami oraz Lodę Halamę za nogi. Przyjaciel dziękujący pewnej przyjaciółce za Heban.