Świąteczne horrory cz. 22
Święta zbliżają się wielkimi krokami, a ja kontynuuję zapoczątkowany przed sześcioma laty tematyczny cykl, w którym w skrócie prezentuję kolejną dawkę alternatywy dla polsatowskich propozycji do ramówki świątecznej. Tradycyjnie będą to zarówno filmy dobre jak i „perełki” wygrzebane z najgłębszych czeluści archiwum kinematografii.
W dzisiejszym przeglądzie omawiam:
- À l’intérieur (Inside) (2007)
- The Elf (2017)
- Lady Krampus (2016) (Mother Krampus 2: Slay Ride (2018))
Spis wszystkich filmów omówionych w ramach serii „Świąteczne horrory”
Podcast: Play in new window | Download


Mando, to polecasz te Najście czy nie? Jeśli to jakiś shocker tylko, to sobie odpuszczę chyba.
To bardzo intensywny, brutalny, krwawy film z ciężarną kobietą w roli głównej. Jeśli nie masz z tym problemów to polecam bo to bardzo dobry film w swoim gatunku. Robi swoją robotę i zostaje na dłużej (o ile to plus :D). Tylko nie pomyl z amerykańskim remakiem z tego roku. Ponoć straszna kaszana. Za rok obejrzę bo też świąteczny.
Problem jest taki, że ziewam przy filmach gore, o ile nie zaangażują emocjonalnie lub intelektualnie. Liczę, że motyw torturowania ciężarnej kobiety nie jest jedynym sposobem wywołania współczucia, bo takie triki z góry mnie zniechęcają.