Obcy: Przymierze

Sta­tek osad­ni­czy „Przy­mie­rze” docie­ra na nie­zna­ną pla­ne­tę, któ­ra wyda­je się być praw­dzi­wym rajem dla czło­wie­ka. Człon­ko­wie eks­pe­dy­cji szyb­ko się jed­nak prze­ko­nu­ją, że tra­fi­li do mrocz­ne­go, peł­ne­go tajem­nic i zaga­dek świa­ta, któ­re­go jedy­nym miesz­kań­cem jest andro­id David (nomi­no­wa­ny do Osca­ra Micha­el Fass­ben­der), oca­la­ły z kata­stro­fy „Pro­me­te­usza”. Gdy odkry­wa­ją, że świat ten kry­je w sobie nie­wy­obra­żal­ne zagro­że­nie, muszą pod­jąć prze­ra­ża­ją­cą pró­bę ucieczki.

Sku­ra na gorą­co oma­wia naj­now­szy film Ridleya Scot­ta pt. „Pro­me­te­usz 2”…„Obcy: Przy­mie­rze”, a w dru­giej czę­ści pod­ca­stu wcho­dzi w dia­log z recen­zją jed­ne­go ze zna­nych Youtuberów 🙂

 

Łukasz Skura

Kiedyś SKura, dzisiaj już Żarłok - pożera filmy, książki, płyty a przede wszystkim testuje dobre i złe żarcie na ŻTV. W wolnych chwilach katuje ludzi swoją niestrawną gitarą.

One thought on “Obcy: Przymierze

  • 17 maja 2017 at 23:42
    Permalink

    Jeśli miał­bym się do cze­goś przy­cze­pić to wrzu­ce­nie Icha­bo­da tak tro­chę nagle i od cza­py. Nie poda­jesz źró­dła, nie mówisz kto to. Po pro­stu nagle zaczy­nasz „dys­ku­to­wać” z jakimś gościem. Co się tyczy fil­mów to ja bar­dzo lubię czę­ści 1–4. AvP było tra­gicz­ne. Pro­me­te­usza widzia­łem raz i nie prze­pa­dam. Cove­nant pew­nie obej­rzę jak będzie na nośniku.

Comments are closed.