Moje seriale cz. 02: Sezon 2015/2016. Superhero/DC
Kontynuuję długoterminową serię podcastów, w których całkowicie na żywca, bez przygotowania, pobieżnie i bez głębszej analizy omawiam seriale, które oglądam. Co polecam, czego nie polecam, a co definitywnie odradzam? Z założenia krótko i przekrojowo.
W dzisiejszej audycji omawiam pierwszy zestaw seriali, które oglądałem w zakończonym sezonie i skupiam się na telewizyjnym uniwersum DC.
- Flash, sezon 2
- Supergirl, sezon 1
- Arrow, sezon 4
- Legends of Tomorrow, sezon 1
Podcast: Play in new window | Download


Takie fanfucki to od lat istnieją. Był wysyp przy Harry Potterze, gdzie Snape miał jakieś ukryte homoromanse. Całe fora temu poświęcone. Olbrzymia skala. Nie wiem jak jest teraz ale parę lat temu to na tumblerze była wylęgarnia podobnych akcji. Masa fanowskich artworków itp.
Ja z Arrowa zrezygnowałem wcześniej niż ty 🙂 nie podszedłem do 4 sezonu. Do Supergirl i Legend to już w ogóle nie podszedłem. Chociaż uważam że jestem większym fanem DC niż Marvela 😉
Zabawna sprawa, do Fringe cię długo namawiałem i nie wiem czy przeze mnie zacząłeś czy nie, ale… do agentów Tarczy namówiłeś mnie ty, na poprzedniej majówce.
Też wtedy odpadłem po kilku odcinkach.
Tak to ty mnie namówiłeś do Fringe. Najpierw nie wierzyłem, że to dostało drugi sezon. Potem chyba widziałem twoje blipy jakie to dobre. Potem jeszcze mi gadałeś, że jak kończy się wątek chłopaka/narzeczonego głównej bohaterki to robi się lepiej. Potem nadrobiłem i przez kilka kolejnych lat trzymałem kciuki za kolejne sezony. Chciałbym kiedyś powtórzyć sobie ten serial ale nie wiem czy będzie czas 🙂
Fanficition jest teraz bardzo prężne i niestety (albo stety dla tych, którzy to lubią) odnoszę wrażenie, że Twórcy coraz częściej idą w kierunku fanserwisu rozumianego właśnie jako zaczerpnięcia wątków z fanficów. Tak było przy „Hannibalu” co pogrążyło ten serial. Tak gra z widzami „Sherlock” BBC. Ponoć (nie oglądam) tak często wygląda to przy „Supernaturalu”, albo „Teen Wolfie” i wielu innych produkcjach. I mi się to nie podoba. Fan fiction powinno w większości przypadków tym właśnie pozostać, a twórcy powinni iść w fabule swoim własnym trybem.
Co do „Legends of tomorrow” i „Supergirl” to ciekawe co mówisz, bo ja słyszałem mnóstwo zachwytów tymi serialami. Co prawda większość na zasadzie „ale to jest super, choć durne okrutnie”, ale jednak zachwytów. No i słyszałem sporo opinii, że crossover Flash/Supergirl był super nomen omen, więc zabawnie mi się słuchało twego narzekania 😉