Hellboy

Rebo­ot fil­mo­we­go Hel­l­boya z 2019 roku szyb­ko został zmie­sza­ny z bło­tem. Na tyle szyb­ko, że Jer­ry odpu­ścił wizy­tę w kinie, cze­ka­jąc spo­koj­nie aż dzie­ło to zago­ści na szkla­nym ekra­nie. A jako, że w ostat­nich dniach tak się sta­ło, to jako fan posta­ci, posta­no­wił on spraw­dzić czy fak­tycz­nie film Mar­shal­la jest takim nie­wy­pa­łem za jaki ucho­dzi. Z odcin­ka dowie­cie się na ile uda­nym pomy­słem oka­za­ła się adap­ta­cja fina­ło­wych tomów komik­so­wej sagi o Hel­l­boyu, dla­cze­go Mil­la Jovo­vich wypa­da lepiej na ekra­nie niż David Har­bo­ur oraz czy kate­go­ria R była potrzeb­na i oka­za­ła się dobrym pomy­słem. Jer­ry opo­wia­da tak­że o muzy­ce, wier­no­ści wzglę­dem komik­sów i spo­ro narze­ka na niu­an­se. A czy zna­lazł jakieś plu­sy? Posłuchajcie!

Michał Rakowicz

Redaktor Carpe Noctem i współtwórca Konglomeratu podcastowego. Miłośnik horroru, kryminału i fantastyki w niemal każdej postaci, nieustannie walczący z pokusą dokupienia kolejnej książki i komiksu do systematycznie puchnącej kolekcji.

One thought on “Hellboy

  • 14 września 2020 at 16:43
    Permalink

    Ta koń­ców­ka jest zbyt łagod­na 😀 Przez więk­szość pod­ca­stu kry­ty­ku­jesz pra­wie każ­dy aspekt tego fil­mu (z czym się zga­dzam), a na koniec suge­ru­jesz, że to może być roz­ryw­ka na wie­czór. IMHO jed­nak nie. Sam pod­cho­dzi­łem do sean­su bez więk­szych ocze­ki­wań, a zawio­dłem się sro­go. To abso­lut­nie nie jest SOLIDNE kino roz­ryw­ko­we. Twór­cy – jak sam mówisz – zła­pa­li wie­le srok za ogon, niby mie­li jakąś swo­ją wizję (R‑Rated), a osta­tecz­nie powstał cha­otycz­ny, nie­rów­ny pseu­do­film bez charakteru.

    PS Mnie jesz­cze strasz­nie iry­to­wa­ły te sce­ny z eks­po­zy­cją w win­dach, kory­ta­rzach itd. Sta­tycz­ne lub pra­wie sta­tycz­ne uję­cia i eks­po­zy­cja rzu­ca­na w twarz. Napraw­dę nie ogar­niam, cze­mu my tutaj widzi­my te wszyst­kie prze­jaz­dy windą…

Comments are closed.