Atomic Blonde
Jerry, jako fan „Johna Wicka”, wybrał się z w ciemno na najnowsze dzieło Davida Leitcha, czyli „Atomic Blonde”. Produkcja ta na zwiastunach wyglądała jak żeńska wersja Johna Wicka z domieszką lat 80tych. A tu zaskoczenie, bo to jednak zupełnie inny film. Czy udany?
Jak prezentuje się Charlize Theron w roli głównej? Jak poradził sobie Leitch z fabułą dużo bardziej skomplikowaną niż w swej poprzedniej, hitowej produkcji? Czy „Atomic Blonde” to ładna wydmuszka na sterydach z lat 80tych, czy ma do zaoferowania coś więcej? Przekonacie się w kinie lub przesłuchawszy dzisiejszy odcinek podcastu.
Podcast: Play in new window | Download


76% na Rotten to dobry, a nie mieszany odbiór :> Atomic Bond rulez :)))
Ja nawet nie sprawdzałem RT, ale czytałem i słuchałem sporej liczby recenzji/opinii i u nas i tych w zagranicznych serwisach i odbiór jest taki sobie. Szczególnie jeżeli chodzi o fabułę.
Minęli się z powołaniem w takim razie albo hejtują zgodnie z modą. Dlatego nie czytam recenzji przed pójściem do kina. Znajomym, którzy Johna Wicka lubią, a kina szpiegowskiego nie trawią, też się podobało. Drugiego tak ciekawie i specyficznie sklecionego filmu ze świecą szukać! (: