Las Birnamski

Sku­ra odpo­wia­da na pyta­nie, czym jest tytu­ło­wy las, oraz czy jest to dobra lek­tu­ra na wakacje/wyjazdy/wycieczki. Ponad­to odpo­wia­da na pyta­nia kto mógł­by zekra­ni­zo­wać tę powieść, dla­cze­go Ste­phen King chwa­li tę książ­kę oraz czy war­to czy­tać ją prze­cho­dząc covid. 

Jak poda­je sam wydaw­ca: „2017 rok, Nowa Zelan­dia. Wsku­tek kata­stro­fal­ne­go osu­nię­cia zie­mi na prze­łę­czy Koro­wai mia­stecz­ko Thorn­di­ke oraz leżą­ca nie­opo­dal spo­ra far­ma zosta­ją odcię­te od świa­ta. Oka­zję chce wyko­rzy­stać Las Bir­nam­ski – nie­for­mal­ny, na poły prze­stęp­czy, na poły filan­tro­pij­ny, taj­ny kolek­tyw ogrod­ni­czy, któ­ry sadzi rośli­ny tam, gdzie nikt tego nie zauważy.” 

To bar­dzo cie­ka­wa lek­tu­ra, któ­ra wyma­ga­ła dłu­gie­go pod­ca­stu, dla­te­go zapra­sza­my na spa­cer po lesie, z audy­cją w tle!

Łukasz Skura

Kiedyś SKura, dzisiaj już Żarłok - pożera filmy, książki, płyty a przede wszystkim testuje dobre i złe żarcie na ŻTV. W wolnych chwilach katuje ludzi swoją niestrawną gitarą.