Lunatycy

A gdy­by tak rzu­cić wszyst­ko i wyje­chać na Księ­życ? Taki plan miał przy­naj­mniej Syl­wek z Retro Komiks któ­ry nie­daw­no wyru­szył z boha­te­ra­mi Ada­ma Fydy eks­plo­ro­wać Srebr­ny Glob.

Jak będzie wspo­mi­nać wyciecz­kę śla­da­mi marzy­cie­la Jerze­go Żuław­skie­go? Z jaki­mi wyzwa­nia­mi przyj­dzie mu się zmie­rzyć? I czy rze­czy­wi­ście wie­lo­let­nie źró­dło fascy­na­cji ludzi, intry­gu­ją­cy i wspa­nia­ły Księ­życ, jest tak gościn­nym miej­scem za jakie chcie­li­by­śmy go uważać?

Adam Fyda i jego tytu­ło­wi luna­ty­cy prze­no­szą czy­tel­ni­ka do świa­ta zagad­ko­we­go, miej­sca­mi strasz­ne­go, jak rów­nież malow­ni­cze­go, pięk­ne­go i nie­bez­piecz­ne­go. W ich wypra­wie mało jed­nak wybrzmie­wa roman­tycz­nych nur. To co mia­ło być eks­cy­tu­ją­cym wyda­rze­niem, przy­go­dą życia i kolej­nym kro­kiem ku nie­śmier­tel­no­ści czło­wie­ka przy­po­mi­na prze­stro­gę, któ­rą rze­czy­wi­ście koniecz­nie trze­ba wysłuchać.

Sylwester Kozdroj

https://www.youtube.com/@Retro_komiks

Humanista wychowany na książkach dostępnych w małej, miejskiej bibliotece. Szanujący Toma Clancy’ego za to, że zachęcił go do czytania, ceniący Juliusza Verne’a za fantastykę naukową oraz gratulujący Stephenowi Kingowi Rolanda. Wielbiciel dwudziestolecia literackiego oraz ostrego języka Antoniego Słonimskiego. Podziwiający Tadeusza Boya-Żeleńskiego za wytrwałość w walce z ludzkimi zabobonami oraz Lodę Halamę za nogi. Przyjaciel dziękujący pewnej przyjaciółce za Heban.