Aliens: Outbreak

Zanim jesz­cze kto­kol­wiek pomy­ślał o seria­lu osa­dzo­ny­mi w uni­wer­sum Obce­go, zanim pan David Fin­cher wpadł na pomysł prze­nie­sie­nia Ripley do kolo­nii kar­nej, wydaw­nic­two Dark Hor­se Comics oraz współ­pra­cu­ją­cy z nim pan Mark Ver­he­iden opo­wie­dzie­li wła­sną kon­ty­nu­ację fil­mu Jame­sa Camerona.

Jak pre­zen­tu­je się – fabu­lar­nie i wizu­al­nie – „Aliens. Out­bre­ak”? Skąd pomysł, aby roz­po­cząć budo­wę komik­so­wej fran­czy­zy tej serii? Jak bar­dzo i dla­cze­go histo­ria pana Ver­he­ide­na róż­ni się od wer­sji kano­nicz­nej? Czym jest Kościół Nie­po­ka­la­ne­go Wylę­gu i czy rze­czy­wi­ście nasz Obcy stoi na samym szczy­cie łań­cu­cha pokar­mo­we­go? O tym wszyst­kim i jesz­cze kil­ku innych kwe­stiach usły­szy­cie w dzi­siej­szym podcaście.

Oso­by nie­prze­pa­da­ją­ce za spo­ile­ra­mi mogą słu­chać spo­koj­nie. Zosta­nie­cie poin­for­mo­wa­ni, kie­dy zro­bić sobie prze­rwę na lek­tu­rę komiksu.

Sylwester Kozdroj

https://www.youtube.com/@Retro_komiks

Humanista wychowany na książkach dostępnych w małej, miejskiej bibliotece. Szanujący Toma Clancy’ego za to, że zachęcił go do czytania, ceniący Juliusza Verne’a za fantastykę naukową oraz gratulujący Stephenowi Kingowi Rolanda. Wielbiciel dwudziestolecia literackiego oraz ostrego języka Antoniego Słonimskiego. Podziwiający Tadeusza Boya-Żeleńskiego za wytrwałość w walce z ludzkimi zabobonami oraz Lodę Halamę za nogi. Przyjaciel dziękujący pewnej przyjaciółce za Heban.