Cyberpunk 2077: Trauma Team

Kon­ty­nu­ując prze­gląd komik­sów powsta­łych w opar­ciu o świa­ty stwo­rzo­ne na potrze­by gier video, Syl­we­ster zakła­da pla­sti­ko­wą mary­nar­kę w kolo­rze indy­go, spraw­dza, czy ręka­wy nie prze­szka­dza­ją w wysu­wa­niu ostrzy modlisz­ko­wych, i zabie­ra nas na spa­cer po Night City – oma­wia­jąc pierw­szy komiks wyda­ny w ramach uni­wer­sum Cyber­punk 2077, „Trau­ma team”. W podró­ży tej, czy raczej szyb­kiej uciecz­ce po klat­ce scho­do­wej jed­ne­go z blo­ków w Pacy­fi­ce, towa­rzy­szy mu Tomek, któ­ry ponow­nie zamiast sku­pić się na komik­sie robi dłu­gie pod­pro­wa­dze­nie do tema­tu. Odkry­wa­jąc tym samym swo­ją metry­kę uro­dze­nia, bo w pew­nym momen­cie mówi nawet o pod­ręcz­ni­kach RPG dostęp­nych w for­mie «kse­ra kse­ra». Zosta­li­ście ostrzeżeni.

Sylwester Kozdroj

https://www.youtube.com/@Retro_komiks

Humanista wychowany na książkach dostępnych w małej, miejskiej bibliotece. Szanujący Toma Clancy’ego za to, że zachęcił go do czytania, ceniący Juliusza Verne’a za fantastykę naukową oraz gratulujący Stephenowi Kingowi Rolanda. Wielbiciel dwudziestolecia literackiego oraz ostrego języka Antoniego Słonimskiego. Podziwiający Tadeusza Boya-Żeleńskiego za wytrwałość w walce z ludzkimi zabobonami oraz Lodę Halamę za nogi. Przyjaciel dziękujący pewnej przyjaciółce za Heban.

Tomek Skonieczny

Konsumuje fantastykę i grozę w każdej formie i ilości. Czyta, ogląda, gra na konsoli, maluje figurki i kompletuje erpeżkową bibliotekę. Unika obecności w mediach społecznościowych w celach pozazawodowych. Dlatego cykl podcastów o komiksach i grach, który robi z Sylwkiem, to jego nerdowski debiut.