KomiksyKonglomerat

Tomb Raider: Zarodnik

Kon­ty­nu­uje­my prze­gląd komik­sów powsta­łych w opar­ciu o świat stwo­rzo­ny na potrze­by gry video. Dziś Syl­wek i Tomek bio­rą na tapet serię, któ­rej boha­ter­ka jest naj­bar­dziej zna­ną żeń­ską pro­ta­go­nist­ką elek­tro­nicz­nej roz­ryw­ki. Czy­li „Tomb Raider: Zarod­nik” i pan­na Lara Croft w nowej odsło­nie, po rebo­ocie serii z 2013 roku.

Będzie spo­ro o naszych wra­że­niach z gra­nia w grę. Spoj­rzeń na popkul­tu­ro­we inkar­na­cje serii, któ­ra jest z nami już od 29 lat. Jak i o tym, czy rebo­ot serii gier, a razem z nim komik­sów, pozwo­lił pan­nie Croft ponow­nie zawład­nąć wyobraź­nią kolej­ne­go poko­le­nia graczy.

Sylwester Kozdroj

Humanista wychowany na książkach dostępnych w małej, miejskiej bibliotece. Szanujący Toma Clancy’ego za to, że zachęcił go do czytania, ceniący Juliusza Verne’a za fantastykę naukową oraz gratulujący Stephenowi Kingowi Rolanda. Wielbiciel dwudziestolecia literackiego oraz ostrego języka Antoniego Słonimskiego. Podziwiający Tadeusza Boya-Żeleńskiego za wytrwałość w walce z ludzkimi zabobonami oraz Lodę Halamę za nogi. Przyjaciel dziękujący pewnej przyjaciółce za Heban.