The Bear – sezon 5

Oma­wia­jąc czwar­tą odsło­nę „The Bear” Jer­ry zasta­na­wiał się nad celo­wo­ścią kon­ty­nu­acji pro­duk­cji, któ­ra wyda­wa­ła się być na tam­tym eta­pie dość dobrze spo­in­to­wa­na. Szyb­ko zapo­wie­dzia­no jed­nak, że całość zosta­nie zamknię­ta wła­śnie wraz z pią­tym sezo­nem. Jer­ry usiadł do fina­łu z pew­ny­mi oba­wa­mi, ale szyb­ko… prze­padł. Jakie­go zmia­ny for­mal­ne zapro­po­no­wa­li twór­cy? Jak pre­zen­tu­ją się pro­por­cje dra­ma­tu i kome­dii? Jak wypa­da fina­ło­wa dro­ga Car­me­’e­go i spół­ki? Dla­cze­go zda­niem Jer­ry­’e­go bar­dzo przy­da­je się cza­sem odro­bi­na sen­ty­men­ta­li­zmu? I w koń­cu, czy po pię­ciu latach spę­dzo­nych z eki­pą „The Bear” docze­ka­li­śmy się satys­fak­cjo­nu­ją­ce­go fina­łu? Posłuchajcie!

Michał Rakowicz

Redaktor Carpe Noctem i współtwórca Konglomeratu podcastowego. Miłośnik horroru, kryminału i fantastyki w niemal każdej postaci, nieustannie walczący z pokusą dokupienia kolejnej książki i komiksu do systematycznie puchnącej kolekcji.