Świąteczne horrory cz. 33

Z ogrom­ną przy­jem­no­ścią po raz dzie­sią­ty zapra­szam Was na świą­tecz­ny mara­ton maka­bry i hor­ro­ru. Dzi­siaj zapra­szam na dru­gą tego­rocz­ną odsło­nę naj­bar­dziej regu­lar­nej gru­dnio­wej serii pod­ca­sto­wej i kon­ty­nu­uję zapo­cząt­ko­wa­ny przed dzie­wię­cio­ma laty tema­tycz­ny cykl, w któ­rym w skró­cie zapre­zen­tu­ję kolej­ną daw­kę alter­na­ty­wy dla pol­sa­tow­skich pro­po­zy­cji do ramów­ki świą­tecz­nej. Tra­dy­cyj­nie będą to zarów­no fil­my dobre jak i „pereł­ki” wygrze­ba­ne z naj­głęb­szych cze­lu­ści archi­wum kinematografii.

W dzi­siej­szym prze­glą­dzie oma­wiam trzy fil­my fabularne:

  • The Lod­ge (2019)
  • I’m Dre­aming of a Whi­te Dooms­day (2017)
  • A Chri­st­mas to Dismem­ber (2016)

Spis wszyst­kich fil­mów omó­wio­nych w ramach serii „Świą­tecz­ne horrory”.

Play­li­sta Świą­tecz­nych hor­ro­rów na Spotify.

Avatar

Hubert Spandowski

http://radio-sk.blogspot.com/

Fanatyk Stephena Kinga. Współautor polskiego serwisu Kinga. Miłośnik filmu (głównie fantastyki i B-klasowych horrorów), nałogowy pochłaniacz seriali, książek i komiksów. Nieuleczalny kolekcjoner. Bywalec konwentów lubiący integrację miedzyfandomową. Wielki fan Star Wars w każdej postaci.