Pradawne zło

Zapra­szam do wysłu­cha­nia mojej przed­pre­mie­ro­wej recen­zji zbio­ru „Pra­daw­ne zło”, któ­ry już za dwa dni tra­fi na pół­ki sklepowe.

Opis wydaw­cy:
Kie­dy dwóch mistrzów maka­bry łączy siły, efekt musi być moc­ny. Kie­dy obaj posta­na­wia­ją zło­żyć hołd Howar­do­wi Phil­lip­so­wi Love­cra­fto­wi, Ste­fa­no­wi Gra­biń­skie­mu i Jame­so­wi Her­ber­to­wi, efekt jest wstrzą­sa­ją­cy. W piw­ni­cach jed­nej z przed­wo­jen­nych kamie­nic lęgną się szczu­ry. Miesz­kań­cy są bez­rad­ni. I prze­ra­że­ni, bo gry­zo­nie prze­do­sta­ją się do miesz­kań. Wła­ści­ciel zatrud­nia szczu­ro­ła­pa, ale czy to wystar­czy, by roz­wią­zać nie­wy­god­ny pro­blem? Jak wie­le kobie­ta jest w sta­nie poświę­cić dla męż­czy­zny swe­go życia, szcze­gól­nie, gdy ten już ma wybran­kę? Pakt z demo­nem wyda­je się rów­nie nie­praw­do­po­dob­ny, co kuszą­cy. Jaka jest jed­nak cena? A jaka
rze­czy­wi­sta nagro­da? Do jed­ne­go z kościo­łów w cen­trum sto­li­cy tra­fia­ją człon­ko­wie mafii z zamia­rem doko­na­nia zuchwa­łej kra­dzie­ży cen­nej sta­tu­et­ki. Nie wie­dzą jed­nak, co ich cze­ka po prze­kro­cze­niu pro­gu Domu Bożego.

Trzy nowe­le zawar­te w tomie łączy jed­no – uka­zu­ją pra­daw­ne zło, w star­ciu z któ­rym śmier­tel­ni­cy sta­ją się bez­rad­ni i śmier­tel­nie przerażeni.

Hubert Spandowski

http://radio-sk.blogspot.com/

Fanatyk Stephena Kinga. Współautor polskiego serwisu Kinga. Miłośnik filmu (głównie fantastyki i B-klasowych horrorów), nałogowy pochłaniacz seriali, książek i komiksów. Nieuleczalny kolekcjoner. Bywalec konwentów lubiący integrację miedzyfandomową. Wielki fan Star Wars w każdej postaci.