Kocham Dziwne Kino i Ostatniego bohatera akcji

Audy­cja Kocham Dziw­ne Kino jest kon­se­kwen­cją dzie­sią­tek, a może nawet i setek godzin, któ­re spę­dzi­li­śmy na roz­mo­wach o kinie, fil­mach i naszych kino­wych fan­ta­zjach. Chcie­li­by­śmy, żeby była natu­ral­nym uzu­peł­nie­niem dla Festi­wa­lu Fil­mo­we­go Kocham Dziw­ne Kino oraz miej­scem, gdzie roz­ma­wia­my o kinie kul­to­wym i cam­po­wym, pierw­szo­li­go­wym i b‑klasowym, ama­tor­skim i niezależnym.

Film, o któ­rym roz­ma­wia­my, na począt­ku lat 90tych nazy­wa­ny był pierw­szą poraż­ką Arnol­da Schwa­rze­neg­ge­ra. Dzi­siaj „Boha­ter ostat­niej akcji” bro­ni się o wie­le bar­dziej niż w roku swo­je­go powsta­nia. Jak Dawid słusz­nie zauwa­ża, tutaj Arnold wyprze­dził swo­je cza­sy. To bar­dzo samo­świa­do­my pastisz kina sen­sa­cyj­ne­go, któ­ry momen­ta­mi roman­su­je z paro­dią, będąc nadal jest wier­ny pra­wi­dłom gatun­ku i jed­no­cze­śnie jest hoł­dem dla nie­znisz­czal­nych gli­nia­rzy w peł­nych ban­dzio­rów miast. Posłu­chaj­cie naszych peanów. Ten film to zło­to. Dia­ment. Góry tru­pów w PG-13! 

Rafał Siciński

http://brzuchwieloryba.blogspot.com

Urodziłem się w połowie lat 80tych i tamta dekada jest najbliższa mojemu sercu. Lubię popkulturę w prawie wszystkich jej przejawach (poza tańcem w telewizji i programami reality show). Jestem miłośnikiem dobrej fantastyki: przede wszystkim horroru i science fiction.

Dawid Gryza

http://kochamdziwnekino.blogspot.com/

Rocznik 1978. Reżyser z pasji, animator dziwnego kina, bloger (Kocham Dziwne Kino, Karmiony Celuloidem). Współtwórca "Pecadora" i Festiwalu Filmowego Kocham Dziwne Kino. Autor fanpage'a "Plakaty filmowe z Ghany". Uwielbia Prince'a, boks i filmy z zamaskowanymi luchadorami. Na co dzień pracuje w przedszkolu.