To: Rozdział pierwszy

Kingowa jesień zaczyna się rozkręcać na dobre, a my spotkamy się aby porozmawiać o pierwszej wrześniowej premierze. Kto by pomyślał, że z dwóch kinowych filmów na podstawie prozy Kinga to właśnie "To" osiągnie spektakularny sukces, a nie tak długo wyczekiwana "Mroczna Wieża". Ale tak właśnie się stało, a najnowsze dzieło na podstawie Kinga podbiło szturmem kinowe ekrany. Ponowie łączymy zatem swoje siły w składzie Radio SK, Kingowiec.pl oraz Konglomerat podcastowy, aby omówić dla Was "To". Dyskutujemy o drodze nowej adaptacji kultowego klasyka na wielki ekran, wpływie "Stranger Things" na sukces filmu Muschettiego, zawartości horroru w finalnym dziele, zaskakującej kreacji Pennywise'a, młodzieżowym aktorstwie, zmianach w stosunku do książkowego oryginału oraz wielu innych kwestiach. Posłuchajcie i podzielcie się swoimi wrażeniami!

Strefa spoilerowa rozpoczyna się od 1:00:04

 

Hubert Spandowski

http://radio-sk.blogspot.com/

Fanatyk Stephena Kinga. Współautor polskiego serwisu Kinga. Miłośnik filmu (głównie fantastyki i B-klasowych horrorów), nałogowy pochłaniacz seriali, książek i komiksów. Nieuleczalny kolekcjoner. Bywalec konwentów lubiący integrację miedzyfandomową. Wielki fan Star Wars w każdej postaci.

Michał Rakowicz

Michał Rakowicz

http://jerrystales.blogspot.com/

Miłośnik horroru, kryminału i fantastyki w niemal każdej postaci, nieustannie walczący z pokusą dokupienia kolejnej książki i komiksu do systematycznie puchnącej kolekcji. Na co dzień pisze i nagrywa na swoim blogu i udziela się jako redaktor serwisu Carpe Noctem.

  • Paweł Pie­trzak

    Cóż, już wypi­sa­łem się pod postem na temat tego pod­ca­stu na FACEBOOKU. Tam jest moja opi­nia o fil­mie. Cud­nie się Was słu­cha­ło, zwłasz­cza, gdy mówi­li­ście o naj­lep­szej ekra­ni­za­cji Kin­ga… jak dla mnie. Jestem w tej kwe­stii podob­ny do Man­do, bo ja wręcz mania­kal­nie uwiel­biam „Stand By Me” i oglą­dam ten film raz do roku. Od zeszłej nie­dzie­li „To” zna­la­zło się na dru­gim miej­scu. Zako­cha­łem się w tym fil­mie od pierw­sze­go wej­rze­nia. Tak moc­no, że odrzu­ci­łem wszel­kie jego man­ka­men­ty (jak roz­dzie­la­nie się dzie­cia­ków w naj­mniej odpo­wied­nich momen­tach, czy miej­sca­mi zbyt­nie nagro­ma­dze­nie „jump sca­re-ów”). Film jest przecudowny.
    Acha, a trze­cie miej­sce dla mnie zaj­mu­je „Maxi­mum Over­dri­ve”. Naprawdę 🙂

    Pozdra­wiam ser­decz­nie i dzięki.
    Wszyst­kie­go dobre­go z oka­zji uro­dzin Kinga:)

  • anty

    to nie „sce­na gwał­tu” tyl­ko zbio­ro­wej ini­cja­cji i przej­ścia w doro­słość (co Burial zauwa­żył zresz­tą), będą­ce sed­nem It. Bar­dzo ład­nie tutaj https://www.tor.com/2013/09/25/the-great-stephen-king-reread-it/ to przeanalizowano:
    „It draws a hard bor­der betwe­en chil­dho­od and adul­tho­od and the people on either side of that fen­ce may as well be two sepa­ra­te spe­cies. The pas­sa­ge of that bor­der is usu­al­ly sex, and losing your vir­gi­ni­ty is the stamp in your pas­sport that lets you know that you are no lon­ger a child (sexu­al matu­ri­ty, in most cul­tu­res, occurs aro­und 12 or 13 years old). Bever­ly is the one in the book who helps her friends go from being magi­cal, sim­ple chil­dren to com­pli­ca­ted, real adults. If there’s any doubt that this is the heart of the book then check out the title. After all “It” is what we call sex befo­re we have it. “Did you do it? Did he want to do it? Are they doing it?”

    Film dobry, ale dla kogoś po lek­tu­rze ory­gi­na­łu zasko­czeń nie będzie (poza uka­za­niem prze­mo­cy wobec dzie­ci – takiej bru­tal­no­ści chy­ba nikt się nie spo­dzie­wał) :>

    • No nie­ste­ty to jest sce­na gwał­tu. Seks z nie­let­nią i to gru­po­wy ina­czej nazwa­ny być nie może. Nie pró­buj­my bro­nić, że to jest ini­cja­cja i przej­ście w doro­słość bo to jest nie do obro­ny. I to nawet bio­rąc pod uwa­gę lata 70te. Oczy­wi­sty i czy­tel­ny jest prze­kaz Kin­ga, że to moment sym­bo­licz­ne­go „przej­ścia”, ale zro­bił to w po pro­stu skan­da­licz­nie zły spo­sób. Serio, moż­na osią­gnąć dokład­nie ten sam efekt bez tego rodza­ju zagrywek.

      • anty

        Seman­ty­ka. Jest róż­ni­ca mię­dzy gwał­tem jako napa­ścią sek­su­al­ną (przy­kład ojca Bever­ly) a dobro­wol­ne­go sek­su mię­dzy nie­let­ni­mi rów­no­lat­ka­mi wcho­dzą­cy­mi w wiek doj­rze­wa­nia. Wciąż kon­tro­wer­syj­ne (dla wie­lu bar­dziej niż sce­ny zabi­ja­nia dzie­ci), ale chy­ba widać róż­ni­cę w „wyko­na­niu”.

        • Man­do­us

          W momen­cie gdy uży­łem tego sło­wa wie­dzia­łem, że będą się tego cze­piać (nie jesteś pierw­szy) tak czy ina­czej, jak dla mnie KAŻDY seks z dwu­na­sto­lat­ką, nawet jeśli ta wyra­zi­ła na nie­go zgo­dę, jest gwał­tem. Zda­ję sobie spra­wę, że w przy­pad­ku gdy dru­ga stro­na ma tez 12 lat to jest fak­tycz­nie złe sło­wo ale nadal mamy do czy­nie­nia ze sce­ną rów­nie złą jak gwałt. No ale ok, to nie był gwałt. Zastąp­cie sobie w wyobraź­ni sło­wo gwałt jakimś dowol­nym sło­wem obra­zu­ją­cym coś okrop­ne­go, a sens całej wypo­wie­dzi zosta­je taki sam. Zbio­ro­wy seks w kana­łach, na zasa­dzie usta­wie­nia się w kolej­ce do dwu­na­sto­lat­ki, któ­ra jeden po dru­gim zado­wa­la swo­ich przy­ja­ciół, nie jest k*rwa przej­ściem w doro­słość. King posta­wił Bever­ly w tak złym świe­tle, że napraw­dę zbie­ra mi się na wymio­ty gdy tyl­ko o tym myślę. Te dzie­cia­ki przed chwi­lą nie­mal zabi­ły pra­daw­ną isto­tę. Zacho­wa­ły się doro­ślej niż więk­szość doro­słych. Nie wiem w jaki spo­sób u Was wyglą­dał pro­ces prze­cho­dze­nia w doro­słość ale mam nadzie­ję, że nie tak. I szcze­rze współ­czu­ję jeśli ta sce­na była dla cie­bie sed­nem tej książki.

          • anty

            Sed­no to rze­czy­wi­ście złe sło­wo, bo obiek­tyw­nym sed­nem było dora­sta­nie, a dora­sta­nie to pro­ces, nie­mniej w kon­tek­ście całej histo­rii ta sce­na owe dora­sta­nie – jego istot­ną część – mia­ła chy­ba wg Kin­ga sym­bo­li­zo­wać. I z tym nie ma się co kłó­cić, moż­na się tyl­ko wku­rzać, że mogło być uka­za­ne mniej pre­ten­sjo­nal­nie (ini­cja­cja sek­su­al­na utoż­sa­mia­na z doro­sło­ścią koja­rzy się raczej z tanim psy­cho­lo­gi­zo­wa­niem i pój­ściem na łatwi­znę) i bez spro­wa­dza­nia do orgii.

Fatal error: Allowed memory size of 134217728 bytes exhausted (tried to allocate 6589534 bytes) in /home/pmateja2/domains/konglomeratpodcastowy.pl/public_html/wp-includes/wp-db.php on line 1996