Upgrade

W dwieście ósmym tygodniu nadawania Szymas i jego obdarzony sztuczką inteligencją mikrokomputer Jerry recenzują najnowszy film Leigha Whanella pt. "Upgrade". W przyszłości technologia kontroluje większość aspektów naszego życia. Samochody nie potrzebują kierowców, roboty kuchenne samodzielnie przygotowują posiłki, a system operacyjny mieszkania potrafi kontrolować stan zapasów i na życzenie właściciela uzupełniać braki. W tym świecie żyją Grey i Asha. On jest technofobem żyjącym z renowacji starych samochodów, ona pracuje dla ogromnej korporacji i chętnie korzysta z osiągnięć techniki. Pewnego dnia Grey i Asha padają ofiarą ataku terrorystycznego. Ona ginie, on staje się kaleką. Jedyną nadzieją na odzyskanie dawnej sprawności jest Stem - mikrokomputer, który przejmie funkcje uszkodzonego rdzenia kręgowego Greya. Mężczyzna godzi się na zabieg, odzyskuje czucie w członkach i rusza na poszukiwanie zabójców żony. Oficjalnie musi jednak dalej udawać kalekę, a ponadto okazuje się, że chip posiada własną świadomość!

Czy to horror, cyperpunk czy kino akcji? Co sądziemy o Leighu Whanellu? Czy Jerry nagrywa w nowym mieszkaniu? Kto wierci w tle? Czym Marshall-Green podpadł Michałowi? Dowiecie się tego już za chwilę. Tylko w Nawiedzonym Podcaście!

Pod­cast uka­zał się pier­wot­nie na blogu Nekro­po­li­tan. Sko­men­tuj pod pier­wot­nym postem

Szymon Cieśliński

Szymon Cieśliński

http://nekropolitan.blogspot.com/

Cierpiący na wieczny brak czasu literaturoznawca, germanista, dziennikarz, podcaster. Czyta horrory, kształci nowe pokolenia studentów, ogląda horrory, tłumaczy techniczne teksty, gra w horrory, pracuje z dziećmi, bada horrory, uprawia urban exploration i geocoaching. Dodatkowo udziela się wszędzie, gdzie tylko go zaproszą, a co sobotę na swoim blogu publikuje nowy Nawiedzony Podcast. O horrorze oczywiście.

Michał Rakowicz

Michał Rakowicz

Redaktor Carpe Noctem i współtwórca Konglomeratu podcastowego. Miłośnik horroru, kryminału i fantastyki w niemal każdej postaci, nieustannie walczący z pokusą dokupienia kolejnej książki i komiksu do systematycznie puchnącej kolekcji.

  • Maciej Soin­ski

    !UWAGA SPOJLERY!
    Z począt­ku też cięż­ko było mi prze­łknąć zakoń­cze­nie, ale jak się zasta­no­wić to to się jed­nak trzy­ma kupy. O STEMIE nie nale­ży myśleć jak o pro­gra­mie, któ­ry moż­na odpa­lić na wie­lu kom­pu­te­rach, tyl­ko jak o cyfro­wym bycie, któ­ry może ist­nieć tyl­ko w jed­nym chi­pie. Jeże­li umó­wi­my się, że to ma sens, to fabu­łę da się poskle­jać. Przed imple­men­ta­cją STEMA w Greyu nie był on zaim­ple­men­to­wa­ny w żad­nym innym cie­le. Eron był kon­to­lo­wa­ny przez STEMA, ale nie był jego zakład­ni­kem, tyl­ko kimś z kim Eron kon­sul­to­wał każ­de posu­nię­cie nauko­we czy biz­ne­so­we. STEM zapra­gnął zna­leźć się w cie­le Greya i od momen­tu ope­ra­cji STEM prze­sta­je komu­ni­ko­wać się Ero­nem. Eron widząc jakim potwo­rem jest STEM sta­ra się go wyłą­czyć. W cia­łach innych żoł­nie­rzy nie ma STEMA, są tyl­ko zwy­kłe upgra­dy – STEM jest czymś wię­cej niż zwy­kłym upr­gra­dem, jest inte­li­gent­nym samo­świa­do­mym bytem. W fil­mie jest mnó­stwo drob­nych infor­ma­tycz­nych absur­dów, ale fabu­ła jest spójna.

    • Żar­łok Tv

      Ale co ma nie mieć sen­su? Stem chce doko­nać INWAZJI – jak to w opo­wie­ściach o AI – zawsze jest BUNT MASZYN. A przy­po­mi­nam, że STEM prze­chyt­Ża Greya wpro­wa­dza­jąc go w mean­dry śledz­twa, po to aby Grey zezwo­ił Ste­mo­wi wyko­ny­wać pole­ce­nia bez nad­zo­ru – Stem potrze­bo­wał tego, dla­te­go wysłał Greya do infor­ma­ty­ka któ­ry jakie­goś tro­ja­na wrzu­cił i Stem miał więk­szą kon­tro­lę na Grey­em. Dla mnie to ma sens.

      • Maciej Soin­ski

        Gdy­by to była INWAZJA i BUNT MASZYN to decy­zje STEMA nie mają sen­su. Gdy­by celem sztucz­nej inte­li­gen­cji było zwró­ce­nie się prze­ciw czło­wie­ko­wi, to pierw­szym logicz­nym kro­kiem była­by mak­sy­mal­na repli­ka­cja, a nie mor­do­wa­nie swo­je­go twór­cy. STEM nie spie­szył­by się z nie­le­gal­ną imple­men­ta­cją w cie­le jed­ne­go czło­wie­ka, tyl­ko po pro­stu bez zwra­ca­nia na sie­bie uwa­gi dopro­wa­dził­by do gigan­tycz­ne­go suk­ce­su sprze­da­ży chi­pa. Dopie­ro po zna­le­zie­niu się chi­pa w olbrzy­miej ilo­ści ludzi mógł­by się ujaw­nić. Wg mnie trze­ba uznać, że STEM miał roman­tycz­ną wizję bycia zaim­ple­men­to­wa­nym w jed­nym czło­wie­ku i tyle. Bez jakie­goś dal­sze­go planu.

        • Szy­mas

          Zga­dzam się, że fabu­ła jest spój­na, a STE­Ma nale­ży trak­to­wać jako nie­za­leż­ny byt i nie­za­leż­ne­go boha­te­ra. Jego celem jest sta­nie się „czło­wie­kiem” (/Pinokio Style/) lub czymś jesz­cze ide­al­niej­szym – sztucz­ną inte­li­gen­cją w cie­le czło­wie­ka. Tak mani­pu­lu­je, by wymę­czyć Greya i prze­jąć jego cia­ło oraz jed­no­cze­śnie by wykoń­czyć świad­ków, zmy­lić tro­py i zatrzeć za sobą śla­dy. Żad­nej inwa­zji tutaj nie ma. Oczy­wi­ście STEM może wpaść na taki pomysł, ale póki co jego cel był egoistyczny.

Fatal error: Allowed memory size of 134217728 bytes exhausted (tried to allocate 6609157 bytes) in /home/pmateja2/domains/konglomeratpodcastowy.pl/public_html/wp-includes/wp-db.php on line 1996