Życie i czasy Sknerusa McKwacza

Z oka­zji 70-lecia komik­so­wej egzy­sten­cji Skne­ru­sa McKwa­cza wydaw­nic­two Egmont posta­no­wi­ło w grud­niu 2017 wydać zbior­czą edy­cję nagro­dzo­nej Eisne­rem opo­wie­ści autor­stwa Dona Rosy pt. „Życie i cza­sy Skne­ru­sa McKwa­cza”. Na 448 stro­nach w twar­dej opra­wie znaj­dzie­my aż 19 komik­sów pre­zen­tu­ją­cych życie naj­bo­gat­sze­go kaczo­ra na świe­cie od pod­ję­cia pierw­szej pra­cy – jako dzie­się­cio­la­tek w roku 1877 – do pierw­sze­go spo­tka­nia z Hyziem, Dyz­iem i Zyziem w 1947. Każ­dy komiks poprze­dza sło­wo wstęp­ne autor­stwa Dona Rosy, a album dopeł­nia­ją dodat­ki w posta­ci osi życia Skne­ru­sa, drze­wa gene­alo­gicz­ne­go McKwa­czów i kil­ku innych cie­ka­wo­stek.

Jakie emo­cje wzbu­dzi­ła we mnie lek­tu­ra tego komik­su? Co łączy go z kinem przy­go­do­wym i lite­ra­tu­rą awan­tur­ni­czą? Jak się sta­rze­je? Czy jest war­ty okład­ko­wych 100 zło­tych? Jakich błę­dów nie ustrze­gli się edy­to­rzy, tłu­macz i wydaw­ca? Czy wpad­ki te odbie­ra­ją przy­jem­ność z lek­tu­ry? Posłu­chaj­cie!

Porów­na­nie dotych­cza­so­wych wydań „Życia i cza­sów Skne­ru­sa McKwa­cza”.
Lista błę­dów, o któ­rych wspo­mi­nam w audy­cji.
Recen­zja Rado­sła­wa Kocha.

Komik­s „Życie i cza­sy Skne­ru­sa McKwa­cza” może­cie kupić w skle­pie wydaw­nic­twa Egmont.

Szymon Cieśliński

Szymon Cieśliński

http://nekropolitan.blogspot.com/

Cierpiący na wieczny brak czasu literaturoznawca, germanista, dziennikarz, podcaster. Czyta horrory, kształci nowe pokolenia studentów, ogląda horrory, tłumaczy techniczne teksty, gra w horrory, pracuje z dziećmi, bada horrory, uprawia urban exploration i geocoaching. Dodatkowo udziela się wszędzie, gdzie tylko go zaproszą, a co sobotę na swoim blogu publikuje nowy Nawiedzony Podcast. O horrorze oczywiście.