Złe wychowanie Cameron Post

Stany Zjednoczone, rok 1993. Cameron Post zostaje wysłana przez religijną ciotkę na obóz leczący z homoseksualizmu.

Czym film zasłużył na Główną Nagrodę Jury w ramach tegorocznego Sundance? Jak sprawdza się tutaj Chloë Grace Moretz? Dlaczego jest to film „bezpieczny”? Jak wygląda kinowy obraz ośrodków leczących z homoseksualizmu? Posłuchajcie.

Szymon Cieśliński

Szymon Cieśliński

http://nekropolitan.blogspot.com/

Cierpiący na wieczny brak czasu literaturoznawca, germanista, dziennikarz, podcaster. Czyta horrory, kształci nowe pokolenia studentów, ogląda horrory, tłumaczy techniczne teksty, gra w horrory, pracuje z dziećmi, bada horrory, uprawia urban exploration i geocoaching. Dodatkowo udziela się wszędzie, gdzie tylko go zaproszą, a co sobotę na swoim blogu publikuje nowy Nawiedzony Podcast. O horrorze oczywiście.

  • Maciej Soin­ski

    Mam takie offto­po­we pyta­nie. Dla­cze­go wy czy­li Kon­glo­me­rat nie macie jesz­cze swo­jej gru­py na FB? Jestem człon­kiem kil­ku grup i to tam jest ener­gia, wymia­na doświad­czeń itp. To coś zupeł­nie inne­go niż fan­pa­ge czy komen­to­wa­nie pod pod­ca­sta­mi na stro­nie. Fan­pa­ge to taka tabli­ca ogło­sze­nio­wa pod któ­rą od bie­dy ktoś coś sko­men­tu­je, nato­miast na gru­pie toczą się dys­ku­sje. Nie powiem nic odkryw­cze­go, ale dys­ku­sji nie wzbu­dza opu­bli­ko­wa­nie nowe­go pod­ca­stu, ale kon­kret­ne pyta­nie, kon­kret­ny pro­blem. Nie da się tego robić na fanpage’u. Na gru­pie ludzie sami two­rzą tema­ty do dyskusji.

    • Man­do­us

      Cześć. Odpo­wiem za sie­bie. Po pierw­sze jeste­śmy tro­chę dupy w tema­cie social mediów, rekla­my, mar­ke­tin­gu itd. i do wszyst­kie­go się zawsze bar­dzo dłu­go zabie­ra­my. Temat gru­py wał­ko­wa­li­śmy już od bar­dzo daw­na. Po dru­gie tro­chę nam na wszyst­ko bra­ku­je cza­su. Ja przy­znam, że bar­dzo ogra­ni­czy­łem swój udział w życiu oko­ło­pod­ca­sto­wym. Kil­ka mie­się­cy temu prze­sta­łem nawet czy­tać wia­do­mo­ści od ludzi i zosta­wi­łem to chło­pa­kom. Po trze­cie (i to już kon­kret­nie mój sto­su­nek) ja nie zno­szę grup 🙂 Wypi­sa­łem się chy­ba ze wszyst­kich, nawet jeśli temat prze­wod­ni był dla mnie bar­dzo waż­ny. Wie­lu ludzi ma dużo cie­ka­wych rze­czy do powie­dze­nia ale wie­lu nie ma, a nie­ste­ty ci dru­dzy czę­ściej korzy­sta­ją z pra­wa gło­su 🙂 Nie zno­szę jak tabli­ce zale­wa­ją mi tre­ści z grup. Oczy­wi­ście jak ktoś to sen­sow­nie mode­ru­je to pro­blem zni­ka ale tu wra­ca­my do wcze­śniej­sze­go punk­tu – ja nie mam cza­su i chę­ci by to mode­ro­wać. Ostat­nio sta­ram się wyszar­pać jak naj­wię­cej wol­ne­go cza­su dla rodzi­ny. Ale jeśli chło­pa­cy będą chcie­li to super. Może nawet się zapi­sze i może nawet się nie wypi­sze po kil­ku dniach 🙂

      • Maciej Soin­ski

        Rze­czy­wi­ście trud­no ocze­ki­wać byś zakła­dał gru­pę, jeże­li nie zno­sisz samej idei. Nie prze­ma­wia do mnie nato­miast argu­ment bra­ku cza­su, bo podej­rze­wam, że suma godzin jaką wasz zespół poświę­ca Kon­glo­me­ra­to­wi jest bar­dzo duża i wystar­czy­ło­by po pro­stu nie nagrać kil­ku pod­ca­stów i zamiast tego zająć się gru­pą. Może war­to zasta­no­wić się jakie korzy­ści mogła­by taka gru­pa dać? Pierw­sza myśl, to moż­li­wość dopły­wu świe­żej krwi, czy­li zna­le­zie­nia kolej­nych twór­ców, któ­rzy chcie­li­by przy­łą­czyć się do waszej ini­cja­ty­wy i tro­chę was odcią­żyć. Kil­ka razy narze­ka­li­ście w pod­ca­stach, że słu­cha­cze nie komen­tu­ją, nie piszą i to też pew­nie ule­gło­by popra­wie. I na koniec cza­sy się zmie­nia­ją i coś co nie dzia­ła­ło 10 lat temu teraz może być zupeł­nie natu­ral­ne dla dzia­łu mar­ke­tin­gu dane­go wydaw­nic­twa. Może w obec­nych cza­sach sil­na, licz­na gru­pa to waż­ny part­ner dla wydawnictw?

        • Man­do pisząc o naszym nie­ogar­nię­ciu i bra­ku cza­su dotknął sed­na pro­ble­mu. Co do nie­ogar­nię­cia to my wszy­scy mamy do współ­cze­sne­go mar­ke­tin­gu sło­mia­ny zapał. Stąd tema­ty grup, akty­wi­za­cji słu­cha­czy, czy choć­by patronite’a u nas się poja­wia­ją, są dys­ku­to­wa­ne i osta­tecz­nie zosta­ją w sfe­rze pla­nów. I tak, brak cza­su jest pro­ble­mem. Masz rację, że my poświę­ca­my bar­dzo dużo cza­su na Kon­glo. Ale poświę­ca­my czas na to co nas bawi, czy­li na gada­nie o kul­tu­rze. Takie ogar­nia­nie gru­py to teo­re­tycz­nie nie­wiel­ki nakład pra­cy, ale to teo­ria. I jasne, moż­na­by go wykro­ić ogra­ni­cza­jąc nowe nagra­nia, ale patrz punkt wyżej. Nagry­wa­nie nas bawi 😉 Nie mówi­my nie. Przez dłu­gi okres cza­su odpu­ści­li­śmy youtube’a, a teraz sys­te­ma­tycz­nie ten temat sta­ra­my się pod­bu­do­wy­wać. Pew­nie do gru­py też dojrzejemy 🙂

          • Maciej Soin­ski

            Nie pamię­tam tytu­łu, ale kie­dyś czy­ta­łem książ­kę opra­co­wa­nie naukow­ców, któ­rzy prze­ba­da­li praw­dzi­wych milio­ne­rów (nie tych co tyl­ko uda­ją będąc zadłu­że­ni po uszy) i wyszło im, że mie­li jed­ną wspól­ną cechę: potra­fi­li się zmo­bi­li­zo­wać do robie­nia rze­czy, któ­rych nie lubią robić, ale wie­dzą, że w dłuż­szej per­spek­ty­wie będzie to dla nich korzyst­ne. Pew­nie ta zasa­da dzia­ła nie tyl­ko w gro­ma­dze­niu pieniędzy 🙂

          • Szy­mas

            Dla­te­go bied­ni jesteśmy 😀

            Powiem Ci jesz­cze, że teraz grup jest tyle, że sam nie śle­dzę żad­nej. Jeże­li aku­rat jestem przy kom­pu­te­rze, to spraw­dzam powia­do­mie­nia, dam cza­sem laj­ka, zda­rza mi się coś sko­men­to­wać czy nawet wrzu­cić gdzieś jakiś post, ale to wszyst­ko. Moim zda­niem przez zbyt dużą licz­bę grup, ich poten­cjał male­je. Michał Zia­ja sam pisze, że wkle­ja podob­ne czy te same komen­ta­rze w kil­ku miej­scach. Na gru­pach bar­dziej ogól­nych więk­szość postów to auto­re­kla­ma. Czę­sto bar­dzo nachal­na. I gru­py w tej for­mie w ogó­le do mnie nie przemawiają.

            Są momen­ty, gdy mam wię­cej cza­su i wte­dy kor­ci mnie, by pójść w coś takie­go, ale potem przy­cho­dzą tygo­dnie czy mie­sią­ce, jak ostat­ni, gdy zapał total­nie zanika.

          • Maciej Soin­ski

            To zrób­cie her­me­tycz­ną, eli­tar­ną gru­pę do któ­rej bar­dzo cięż­ko się dostać i łatwo wyle­cieć. Będzie pra­wie nic robo­ty, a i może ludzie będą się bar­dziej starać. 🙂

          • Szy­mas

            Nie wiem, czy pisa­łeś to na poważ­nie, czy nie, ale to jest jakiś pomysł ;D

          • Maciej Soin­ski

            Szy­mas! Szy­mas! Szy­mas! Szy­mas! Szy­mas! Szy­mas! Szymas! 🙂

        • Szy­mas

          Praw­do­po­dob­nie uda nam się docią­gnąć do tego 1000 pod­ca­stów w 1000 dni, ale już był taki moment, że pra­wie zwol­ni­li­śmy, bo nagle wszyst­kich nas coś pochłonęło/zblokowało. Niby mam jesz­cze spo­ro zapa­so­wych szki­ców, ale od dwóch tygo­dni nie nagry­wam soló­wek, bo zwy­czaj­nie nie mam teraz cza­su. Zaraz KFASON, potem mam kon­fe­ren­cję. Do koń­ca mie­sią­ca pew­nie za wie­le nie nagram. Gdy­bym miał jesz­cze ogra­ni­czyć ten czas, by mode­ro­wać gru­pę… no nie wyobra­żam sobie tego. A odda­nie nagrań komuś to też nie roz­wią­za­nie, bo nadal trze­ba ogar­niać wpi­sy (tagi itp.), fan­pa­ge, robić gra­fi­ki, film na YT. Niby nic takie­go, a zaj­mu­je to w ska­li mie­sią­ca wie­le godzin. Plus – jak zauwa­żył Jer­ry – aku­rat nagry­wa­nie to na ogół naj­więk­sza fraj­da, więc żaden z nas nie chce z tego rezy­gno­wać. Ponad­to brak komen­ta­rzy to w dużej mie­rze wina FB. Dopó­ki twar­do trzy­ma­li­śmy się blo­gów, ktoś zawsze coś tam sko­men­to­wał. Po przej­ściu na FB tro­chę się to roz­my­ło, bo i posty szyb­ko zni­ka­ją z głów­nej. Niby licz­ba aktyw­no­ści jest podob­na lub więk­sza (bo i fanów powo­li przy­by­wa), ale są bar­dziej ulot­ne. Gru­pa raczej tego nie zmie­ni. Tj. poja­wią się po pro­stu inne aktyw­no­ści dot. new­sów czy prze­kro­jo­wych postów. To też było­by faj­ne, ale grup dot. popkul­tu­ry jest teraz tyle, że mój zapał w tym kon­tek­ście szyb­ko maleje.

          • Maciej Soin­ski

            Przy­glą­dam się aktyw­no­ści gru­py Roz­gryw­ka stwo­rzo­nej wokół pod­ca­stu gro­we­go i jej twór­cy mówią, że ludzie, spo­łecz­ność jaka powsta­ła to jed­na z naj­faj­niej­szych efek­tów ich dzia­łal­no­ści. Z tego co pisze­cie to patrzy­cie na to zupeł­nie ina­czej. Cie­ka­we skąd te różnice.

          • Ja patrzę na gru­py ze swo­je­go doświad­cze­nia, a te nie­ste­ty w więk­szo­ści przy­pad­ków mam sła­be. Albo dys­ku­sji nie ma, albo rodzą się tyl­ko przy oka­zji jakiejś afer­ki. Roz­gryw­ka jest moim zda­niem spe­cy­ficz­na wła­śnie ze wzglę­du na medium jakim są gry, bo w tym, a nie w tym, że to gru­pa przy pod­ca­ście upa­try­wał­bym sukcesu.

            A co do bycia milio­ne­rem – znów tra­fi­łeś w sed­no. My to robi­my hob­by­stycz­nie, za dar­mo, w wol­nym cza­sie. Jeże­li chcie­li­by­śmy na tym zara­biać to 1) wra­ca­my do cza­su 2) wyma­ga­ło­by to od nas prze­my­śle­nia wie­lu kwe­stii i zmian, na któ­re chy­ba w tym momen­cie nie jeste­śmy (men­tal­nie) gotowi.

          • Man­do­us

            To teraz zabrzmi super poważ­nie 🙂 Przez naście lat mówi­łem to samo pro­wa­dząc ser­wis StephenKing.pl i forum dys­ku­syj­ne. Orga­ni­zo­wa­li­śmy wie­le spo­tkań na żywo, ścią­ga­li­śmy jak naj­wię­cej nowych ludzi. Spo­łecz­ność była naj­waż­niej­sza. Pew­na epo­ka minę­ła, fora dys­ku­syj­ne ode­szły do lamu­sa, spo­łecz­ność umar­ła śmier­cią natu­ral­ną… i ja też chy­ba stra­ci­łem już zapał do cze­goś takie­go. Do tego mam teraz tyle pro­ble­mów w życiu pry­wat­nym, że ja już okro­iłem swo­je nagry­wa­nie o ponad poło­wę by mieć czas na inne spra­wy. Ale ogól­nie niech się chło­pa­ki bawią. Niech se gru­pa żyje. Do dzie­ła! Beze mnie 🙂

        • Szy­mas

          Z dru­giej stro­ny: do Kon­glo też musie­li­śmy doj­rzeć. Tak samo do YouTube’a. Może i gru­pę w koń­cu zało­ży­my. Kto wie…

Fatal error: Allowed memory size of 134217728 bytes exhausted (tried to allocate 6609894 bytes) in /home/pmateja2/domains/konglomeratpodcastowy.pl/public_html/wp-includes/wp-db.php on line 1996