Trzy billboardy za Ebbing, Missouri

Cza­sy współ­cze­sne. Ebbing w Mis­so­uri. Mil­dred Hay­es to mat­ka zgwał­co­nej i spa­lo­nej żyw­cem Ange­li. Kobie­ta nie może pogo­dzić się z fak­tem, że nie uda­ło się ująć spraw­ców tej zbrod­ni. Po ponad pół­rocz­nym okre­sie bez nowych infor­ma­cji dot. śledz­twa Mil­dred wynaj­mu­je tytu­ło­we trzy bil­bor­dy pod rodzin­nym mia­stecz­kiem, przy dro­dze, gdzie zamor­do­wa­no jej dziec­ko, i wyko­rzy­stu­je je, by publicz­nie zapy­tać sze­ry­fa Willoughby’ego, dla­cze­go nadal niko­go nie aresz­to­wa­no. Sze­ryf cie­szy się powszech­nym sza­cun­kiem, a do tego jest śmier­tel­nie cho­ry, dla­te­go dzia­ła­nia Mil­dred dopro­wa­dza­ją do wie­lu kon­flik­tów. Wszy­scy współ­czu­ją kobie­cie, ale nie­wie­lu godzi się na robie­nie z nie­uda­ne­go śledz­twa tema­tu dys­ku­sji i godze­nie w „dobre­go czło­wie­ka”, jak wie­lo­krot­nie okre­śla­ny jest sze­ryf.

Jak do tego doszło, że raczej kame­ral­ne kino spo­tka­ło się z tak pozy­tyw­nym przy­ję­ciem widzów? Czy film zasłu­żył na ponad 60 nomi­na­cji i nagród? Jak nomi­no­wa­ni do Osca­ra Fran­ces McDor­mand (Mil­dred), Woody Har­rel­son (Wil­lo­ugh­by) i Sam Roc­kwell (narwa­ny poli­cjant Dixon) wypa­dli na ekra­nie? Dla­cze­go Mar­tin McDo­nagh zrzu­cił intry­gę kry­mi­nal­ną na dal­szy plan? Co dał widzom w zamian? Czy Szy­mas zno­wu pła­kał w trak­cie sean­su? Posłu­chaj­cie…

Szymon Cieśliński

Szymon Cieśliński

http://nekropolitan.blogspot.com/

Cierpiący na wieczny brak czasu literaturoznawca, germanista, dziennikarz, podcaster. Czyta horrory, kształci nowe pokolenia studentów, ogląda horrory, tłumaczy techniczne teksty, gra w horrory, pracuje z dziećmi, bada horrory, uprawia urban exploration i geocoaching. Dodatkowo udziela się wszędzie, gdzie tylko go zaproszą, a co sobotę na swoim blogu publikuje nowy Nawiedzony Podcast. O horrorze oczywiście.