Star Wars Komiks – Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela

Aby nie dopu­ścić do kumu­la­cji zale­gło­ści, zabra­li­śmy się dość szyb­ko za omó­wie­nie kolej­ne­go tomu maga­zy­nu Star Wars Komiks. Tym razem powra­ca­my do głów­nej serii, autor­stwa Jaso­na Aaro­na, w ramach któ­rej otrzy­ma­li­śmy kolej­ny roz­dział z cyklu „Dzien­ni­ki Bena Keno­bie­go” oraz pię­cio­ze­szy­to­wą histo­rię „Ostat­ni lot gwiezd­ne­go nisz­czy­cie­la”. Zanim jed­nak zabie­rze­my się za sam komiks, ser­wu­je­my stan­dar­do­wą por­cję new­sów z kra­ju i ze świa­ta.

W czę­ści głów­nej, krót­ko roz­ma­wia­my o zeszy­cie otwie­ra­ją­cym i dłu­go maru­dzi­my na głów­ną opo­wieść. Tak, spoj­le­ru­jąc naszą opi­nię, w dzi­siej­szym odcin­ku znaj­dzie­cie spo­ro narze­ka­nia. Dla­cze­go nie tra­fia do nas ta histo­ria? Co nas iry­to­wa­ło od stro­ny fabu­lar­nej? Dla­cze­go całość wyglą­da jak­by Jason Aaron oddał komiks do napi­sa­nia jakie­muś ghost wri­te­ro­wi? I w koń­cu jak to się sta­ło, że histo­ria, któ­ra nio­sła w sobie jakiś poten­cjał, tak bar­dzo nas roz­cza­ro­wa­ła. Posłu­chaj­cie.

 

Michał Rakowicz

Michał Rakowicz

Redaktor Carpe Noctem i współtwórca Konglomeratu podcastowego. Miłośnik horroru, kryminału i fantastyki w niemal każdej postaci, nieustannie walczący z pokusą dokupienia kolejnej książki i komiksu do systematycznie puchnącej kolekcji.

Avatar

Hubert Spandowski

http://radio-sk.blogspot.com/

Fanatyk Stephena Kinga. Współautor polskiego serwisu Kinga. Miłośnik filmu (głównie fantastyki i B-klasowych horrorów), nałogowy pochłaniacz seriali, książek i komiksów. Nieuleczalny kolekcjoner. Bywalec konwentów lubiący integrację miedzyfandomową. Wielki fan Star Wars w każdej postaci.