Przegląd przygodówek point and click od Artifex Mundi

Ostatnie niedziele Sick poświęcił na rozwiązywanie zagadek detektywistycznych. Odwiedził steampunkową krainę, gdzie szukał przyczyny nienaturalnych trzęsień ziemi. Zmierzył się z rybimi piratami z Kingsmouth i wyzwolił z ich obślizgłych łap syrenę. Na prośbę króla szukał dowodu niewinności królowej i zwiedzał baśniową krainę wyciągniętą prosto z "O sześciu łabędziach" braci Grimm. Na sam koniec zmierzył się z mrocznym kultem, widmowym krukiem i pradawnym złem w parku Ravenwood. I z tego co mówi, jest zadowolony.

Sick sprawdził cztery gry produkcji polskiego studia Artifex Mundi specjalizującego się w przygodówkach point & click. Jeżeli zastanawiacie się czy to gry dla was, czy warto wydać pieniądze lub zainwestować swój czas w te tytuły to posłuchajcie co ma do powiedzenia.

 

Rafał Siciński

Rafał Siciński

http://brzuchwieloryba.blogspot.com

Urodziłem się w połowie lat 80tych i tamta dekada jest najbliższa mojemu sercu. Lubię popkulturę w prawie wszystkich jej przejawach (poza tańcem w telewizji i programami reality show). Jestem miłośnikiem dobrej fantastyki: przede wszystkim horroru i science fiction.

  • Mer­le

    Jak do tej pory gra­łem tyl­ko w Dark Arca­na: The Car­ni­val od Arti­fex Mun­di i bawi­łem się świet­nie. Podo­bał mi się kli­mat i nie­sa­mo­wi­cie ład­ne plan­sze. Sama histo­ryj­ka może nie powa­la ale jest na tyle wcią­ga­ją­ca, że grę ukoń­czy­łem z przy­jem­no­ścią. Szko­da tyl­ko, że muzy­ka jest taka nija­ka. Ja rów­nież gra­łem z wła­snym pod­kła­dem w tle. Wyda­je mi się, że te gry stwo­rzo­ne są do gra­nia na table­cie. Mam na myśli zarów­no inter­fa­ce jak i bar­dzo pro­ste i intu­icyj­ne ste­ro­wa­nie. Same zagad­ki i histo­ria jest na tyle pro­sta, że moż­na ją sobie daw­ko­wać np. w trak­cie dojaz­du do pra­cy. Z chę­cią się­gnę jesz­cze kie­dyś po któ­rąś z gier tego stu­dia (zacie­ka­wił mnie przed­sta­wio­ny Cloc­kwork Tales :)). Szko­da, że w tym gatun­ku gier ostat­nio nie­wie­le się dzie­je. Od sie­bie mogę pole­cić Thim­ble­we­ed Park i Yester­day, są to przy­go­dów­ki z ostat­nich lat przy któ­rych bawi­łem się świet­nie (zwłasz­cza jeśli ktoś ma już dość gier od Tel­l­ta­le ;)). Miło się słu­cha­ło, pozdrawiam.

    • Z tej stro­ny Rafał.
      Masz rację, tablet nadaj się do tych gier ide­al­nie. W ogó­le gra­jąc nie przy­szło mi to do gło­wy, ale to pew­nie przez fakt, że table­tu nie posia­dam. W ogó­le jak się zasta­no­wić, to wie­le star­szych gier wła­śnie pod tablet nadaj się ide­al­nie, ze wzglę­du na mecha­ni­kę. Takie przy­go­dów­ki P&C czy np. kul­to­we HOM&M3 (któ­re teraz prze­ży­wa dru­gą młodość).
      I Yester­day, i Thim­ble­we­ed Park doda­łem sobie do listy życzeń, ale z zaku­pem się wstrzy­mam. Yester­day w tej chwi­li w sto­rze kosz­tu­je 170 zł. Ale nie­dłu­go będą świą­tecz­ne pro­mo­cje. Dzię­ki za polecenie.

Fatal error: Allowed memory size of 134217728 bytes exhausted (tried to allocate 6577038 bytes) in /home/pmateja2/domains/konglomeratpodcastowy.pl/public_html/wp-includes/wp-db.php on line 1996