Pierwsze wrażenia – Powrót serialu Prison Break

„Pri­son Bre­ak: Saza­ny na śmierć” to serial, któ­ry w poło­wie pierw­szej deka­dy XXI wie­ku spo­wo­do­wał nie­ma­łą rewo­lu­cję na szkla­nym ekra­nie. Wie­le osób do dziś dekla­ru­je, że wła­śnie od tego tytu­łu roz­po­czę­ła się ich przy­go­da z seria­la­mi oglą­da­ny­mi na bie­żą­co. „Pri­son Bre­ak” to też według wie­lu sza­blo­no­wy przy­kład poka­zu­ją­cy, jak kon­cer­to­wo „zaje­chać” serial i z dobre­go pomy­słu wyj­ścio­we­go zro­bić osta­tecz­nie auto­pa­ro­dię. I wresz­cie „Pro­son Bre­ak” to kolej­ny serial, któ­ry na fali reak­ty­wa­cji powró­cił po latach na ekra­ny. Jak oce­niam ory­gi­nal­ne sezo­ny? Czy byłem fanem tego seria­lu? Czy cze­ka­łem na nową odsło­nę i jak spraw­dzi­ło się jej otwar­cie? O tym i o wie­lu innych tema­tach posłu­cha­cie w kolej­nym odcin­ku z serii „Pierw­sze wra­że­nia”.

Pod­cast jest bez­spoj­le­ro­wy, ale jeśli bar­dzo nie chce­cie poznać infor­ma­cji na temat zakoń­cze­nia 4. sezo­nu to omiń­cie frag­ment 12:37 – 16:40.

 

Avatar

Hubert Spandowski

http://radio-sk.blogspot.com/

Fanatyk Stephena Kinga. Współautor polskiego serwisu Kinga. Miłośnik filmu (głównie fantastyki i B-klasowych horrorów), nałogowy pochłaniacz seriali, książek i komiksów. Nieuleczalny kolekcjoner. Bywalec konwentów lubiący integrację miedzyfandomową. Wielki fan Star Wars w każdej postaci.