Odrodzenie – Batman. Detective Comics: Syndykat ofiar (tom 2)

Po pół­rocz­nej prze­rwie Man­do zabrał się za dru­gi tom „Detec­ti­ve Comics” ser­wo­wa­ne­go w ramach DC Odro­dze­nie. Otwar­cie tej serii przy­pa­dło mu do gustu, i to nie tyl­ko ze wzglę­du na pozy­tyw­ne sko­ja­rze­nia jakie przy­wo­łu­ją oko­licz­no­ści pierw­szej lek­tu­ry. Czy dru­ga odsło­na, na któ­rą skła­da­ją się dwie opo­wie­ści (pię­cio­ze­szy­tów­ka „Syn­dy­kat ofiar” oraz dwu­ze­szy­tów­ka poświę­co­na Batwo­man), jest rów­nie dobra? A może lep­sza? Czy zaan­ga­żo­wa­nie do pra­cy w ramach jed­ne­go tomu dwu­cy­fro­wej licz­by rysow­ni­ków i kolo­ry­stów nie rzu­tu­je nega­tyw­nie na cało­ścio­wy odbiór war­stwy gra­ficz­nej? I w koń­cu, czy będąc po dwóch tomach pod­sta­wo­wych serii z Bat­ma­nem z Odro­dze­nia Man­do pole­ca bar­dziej run Toma Kin­ga, czy może jed­nak Detec­ti­ve Comics? Posłu­chaj­cie!

Komiks „Bat­man. Detec­ti­ve Comics tom 2: Syn­dy­kat ofiar” kupi­cie oczy­wi­ście w skle­pie wydaw­nic­twa Egmont.

Hubert Spandowski

http://radio-sk.blogspot.com/

Fanatyk Stephena Kinga. Współautor polskiego serwisu Kinga. Miłośnik filmu (głównie fantastyki i B-klasowych horrorów), nałogowy pochłaniacz seriali, książek i komiksów. Nieuleczalny kolekcjoner. Bywalec konwentów lubiący integrację miedzyfandomową. Wielki fan Star Wars w każdej postaci.