Hardcore Henry

Kopa­no-strze­la­ny sen­sa­cyj­niak z kame­rą z oczu boha­te­ra, bez­pre­ten­sjo­nal­nym humo­rem oraz set­ką zwro­tów akcji. Abso­lut­na jaz­da bez trzy­man­ki. Fin­ki, kata­ny, gloc­ki, kała­chy, bazo­oki, gra­nat­ni­ki, snaj­per­ki, czoł­gi, heli­kop­te­ry i on. Hard­co­re Hen­ry. Czło­wiek zagad­ka, któ­ry zro­bi wszyst­ko, by ura­to­wać swo­ją uko­cha­ną i zgła­dzić nie­ja­kie­go Aka­na, nim ten stwo­rzy armię superżołnierzy.

Czy „Hard­co­re Hen­ry” zasłu­żył na mia­no „fil­mu, jakie­go nigdy wcze­śniej nie widzie­li­śmy”? Jak bar­dzo opo­wieść o zemście w kinie sen­sa­cyj­nym może zaska­ki­wać? Czy pierw­szo­oso­bo­wa per­spek­ty­wa spraw­dza się przy gatun­ko­wym peł­nym metra­żu? Jak dobrze Szy­mas bawił się w trak­cie sean­su? Jak hard­co­ro­wy jest finał tej histo­rii? Posłuchajcie!

Szymon Cieśliński

Szymon Cieśliński

http://nekropolitan.blogspot.com/

Cierpiący na wieczny brak czasu literaturoznawca, germanista, dziennikarz, podcaster. Czyta horrory, kształci nowe pokolenia studentów, ogląda horrory, tłumaczy techniczne teksty, gra w horrory, pracuje z dziećmi, bada horrory, uprawia urban exploration i geocoaching. Dodatkowo udziela się wszędzie, gdzie tylko go zaproszą, a co sobotę na swoim blogu publikuje nowy Nawiedzony Podcast. O horrorze oczywiście.

  • Jest jed­na sekwen­cja fpp w Doomie Bart­ko­wia­ka. Nie pamię­tam czy była pierw­sza, ale po pre­mie­rze fil­mu było dość gło­śno wła­śnie o niej. Jest faj­na dla oka.
    A HH jest dla mnie cie­ka­wost­ką przy­rod­ni­czą, mam podob­nie jak Jer­ry, spo­sób nakrę­ce­nia mnie męczył, ale wytrzy­ma­łem cały film.

    • Żar­łok Tv

      Sce­na­riusz sła­by, ale owszem sce­ny pomy­sło­we [koń, czołg, sko­ki etc], ale jako calość/historia nuży total­nie. To się spraw­dzi­ło w pier­wot­nym fil­mie krót­ko­me­tra­żo­wym, albo gdy­by to zro­bi­li na 60 minut. 

      a ujęć FPP było o wie­le wię­cej wcze­sniej. Pierw­sza jaka koja­rze to w Psie anda­lu­zyj­skim-uje­cie z per­spek­ty­wy kola­rza na rowe­rze, jesz­cze bylo w Gene­ra­le u Buste­ra Keato­na. i jak slu­cha­łem Szy­ma­sa to jesz­cze jeden film bar­dziej oczy­wi­sty mi sie przy­po­mniał. No juz nie mówiąc że odkad wyna­le­zio­no GoPro to wszy­scy tak zacze­li krecić.

      A PRZY OKAZJI,.…..
      ZAPRASZAM DO MOICH FILMÓW ZIMOWYCH! ;»> ;p
      <3<3<3

      • Szy­mas

        Abso­lut­nie się nie zga­dzam 🙂 Sce­na­riusz w żaden spo­sób nie odsta­je od więk­szo­ści fil­mów z szu­fla­dy „kino akcji”. Jest w nim wręcz spo­ro świe­żo­ści (sama postać Jimmy’ego!). Do tego humor, prze­kra­cza­nie kolej­nych gra­nic, balan­so­wa­nie na gra­ni­cy absur­du… pięk­na rzecz 🙂

        Uję­cia były. Jasna spra­wa. We wstę­pie mówi­łem o całych fil­mach zre­ali­zo­wa­nych w tej konwencji.

    • Man­do­us

      W „Hal­lo­we­en: Res­su­rec­tion” z 2002 roku Myers zabi­ja tak w jed­nej sekwen­cji. Był też odci­nek „Archi­wum X” o tym tytu­le ale nie pamię­tam czy były sce­ny nagra­ne w taki sposób.

Fatal error: Allowed memory size of 134217728 bytes exhausted (tried to allocate 6608816 bytes) in /home/pmateja2/domains/konglomeratpodcastowy.pl/public_html/wp-includes/wp-db.php on line 1996