Gru, Dru i Minionki

Lato! Zatem w kinach wysyp pre­mier, także z gatunku kina fami­lij­nego. Dla tych, z was, któ­rzy lubią Minionki mamy nie­spo­dziankę 🙂 Bogu­sia wybrała się na naj­now­szy film – „Gru, Dru i Minionki” i posta­no­wiła na szybko podzie­lić się wra­że­niami. Na czym polega feno­men żół­tych stwor­ków? Czy wyko­rzy­stano poten­cjał? Czy pol­ski dub­bing wresz­cie speł­nił ocze­ki­wa­nia? I co, do licha, mają wspól­nego kula disco i guma balo­nowa z byciem super prze­stępcą?
Takie atrak­cje tylko w Kon­glo­me­ra­cie Pod­ca­sto­wym.

 

Bogusia Szewczyk

Z wykształcenia dziennikarka, z zamiłowania księgarka, z przypadku podcasterka. Wieczna entuzjastka wszystkiego, co ma związek z sensacją i szeroko rozumianą fantastyką. Fanka The X files na zawsze!! Niereformowalna gaduła, gotowa zamęczyć was rozedrganym z emocji słowotokiem.

  • Man­dous

    To ja się przy­znam, że Minion­ków nie znam w ogóle. Zna­czy no wiem jak wyglą­dają ale do tej pory myśla­łem, że to takie zabawne Smerfy a ten koleś to taki ich Gar­ga­mel. Nie widzia­łem chyba żad­nego tra­ilera a jedy­nie mogłem je widzieć na rekla­mach innych pro­duk­tów. I tyle.

    • Bogu­sia

      Wiesz nigdy nie jest za późno! 🙂 Spró­buj obej­rzeć ten krótki fil­mik – może nawet z Bogną 🙂 Jestem cie­kawa jak mała zare­aguje…

      • Szy­mas

        Mnie się podoba. Bawi­łem się dosko­nale 🙂 Tylko to „Butt-butt-butt” tro­chę mnie zasko­czyło :>

        • Bogu­sia

          Wła­snie to jest ten absur­dalny humor, o któ­rym wspo­mi­na­łam 😀
          Ale cie­szę się, że się uba­wi­łeś 🙂

          • Szy­mas

            Kolejne filmu do nad­ro­bie­nia. Kupka wstydu chyba nigdy nie zma­leje :<

  • Bogu­sia

    Wła­śnie sobie uświa­do­mi­łam, że w nagra­niu nie powie­dzia­łam o kilku waż­nych rze­czach zwią­za­nych z Minion­kami, więc nad­ro­bię to teraz. 

    Wydaje mi się, że w przy­padku tej aku­rat serii lepiej bawią się na tych fil­mach doro­śli niż dzieci.
    Owszem jest tutaj cała masa głu­po­tek dla malu­chów (np. poka­zy­wa­nie sobie języka, odbi­ja­nie tyłka na ksero albo bitwy o banany). Sam spo­sób, w jaki Minionki mówią jest prze­cież prze­ko­miczny. Jed­nak te żarty funk­cjo­nują także na innym pozio­mie – doro­sły w minioń­skim spo­so­bie mówie­nia wyła­pie sporo słów z innych języ­ków. Dodat­kowo one bar­dzo czę­sto się prze­bie­rają i odgry­wają scenki, a żeby nie­które z tych żar­tów zro­zu­mieć to trzeba tro­chę się zasta­no­wić.

    Jest jedna prze­ko­miczna scena, która zawsze popra­wia mi nastrój i jed­no­cze­śnie sta­nowi kwin­te­sen­cję życia Minion­ków 🙂

    Bo oprócz tej lojal­no­ści one potra­fią wyka­zać się także sar­ka­zmem i zło­śli­wo­ścią. Zresztą cza­sami mają także typowo bez­tro­skie podej­ście do życia na zasa­dzie – „Coś mnie nie doty­czy? To olał!!” 🙂 Strasz­nie im tego zazdrosz­czę cza­sami.

    W nowym fil­mie jest kilka ele­men­tów, które bar­dzo mnie zdzi­wiły. Przede wszyst­kim mało żar­tów o bana­nach, a z cza­sem to stało się takim zna­kiem roz­po­znaw­czym Minion­ków. Ponad to w sce­nie, gdy odcho­dzą od Gru jest pewien świetny motyw – Gru pró­buje się z nimi doga­dać i wyciąga z kie­szeni……………………… SŁOWNIK JĘZYKA MINIOŃSKIEGO! 🙂 BOMBA!! Jest to też chyba pierw­szy film, w któ­rym widać Minionki w łóż­kach :O Już wcze­śniej zasta­na­wia­łam się kiedy one sypiają i czy w ogóle? 🙂

    • Szy­mas

      Ten sound­track <3 Te nawią­za­nia <3